Policjanci zatrzymali 31-latka, który groził jednemu z klientów łódzkiego hotelu. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do zdarzenia doszło 17 lipca w godzinach wieczornych na ul. Północnej w Łodzi. Według relacji zgłaszającego, agresor miał najpierw poprosić o pożyczenie pieniędzy, a kiedy spotkał się z odmową zaczął zachowywać się agresywnie - uciekł, kiedy usłyszał, że ktoś zadzwonił na policję. Funkcjonariusze szybko udali się we wskazanym kierunku i zauważyli opisywanego im mężczyznę, który wchodził do jednej z kamienic. Na klatce schodowej, wychodzący z budynku mężczyzna, wskazał im lokal, do którego wszedł podejrzewany i jednocześnie zaznaczył, że według niego jest to jakieś podejrzane miejsce.
- Kiedy stróże prawa wchodzili po schodach zauważyli, że szukany przez nich sprawca wychodzi ze wskazanego mieszkania, więc przystąpili do legitymowania. Jak się okazało, po sprawdzeniu w policyjnych systemach, 31-latek był poszukiwany, na podstawie zarządzenia Sądu Rejonowego Łódź – Śródmieście, do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwo. Zatrzymany przyznał się też do kierowania gróźb wobec osoby pod hotelem - mówi mł. asp. Maksymilian Jasiak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
Policjanci weszli również do wskazanego im mieszkania. Drzwi otworzył zaskoczony 41-latek, a na stole mundurowi zauważyli woreczki z zapięciem strunowym, a w nich susz i masa plastyczna. Późniejsze badania potwierdziły, że w obu jest THC. Także i ten mężczyzna został zatrzymany i usłyszał już zarzut posiadania narkotyków, za co grozi mu kara nawet trzech lat pozbawienia wolności.
Młodszy z mężczyzn, po czynnościach w śródmiejskim komisariacie i usłyszeniu tam zarzutu kierowania gróźb karalnych - za co grożą mu dodatkowe trzy lata więzienia - został osadzony w areszcie, gdzie ma do odbycia orzeczoną wcześniej karę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze