Dwanaście lat więzienia - taka kara grozi dwóm mężczyznom, którzy zostali oskarżeni o rozbój z użyciem noża, pobicie oraz kradzież. Na wniosek prokuratura 19-latek wraz ze swoim 29-letnim kolegą najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Co dokładnie się wydarzyło?
W ubiegły poniedziałek (24 lipca) na sieradzkim rynku grupa osób spożywających alkohol zaczepiła dwóch 16-latków. Początkowo twierdzili, że małoletni nagrywali ich telefonem, co szybko okazało się nieprawdą. Chłopcy, widząc agresywne zachowanie grupy, postanowili udać się w kierunku ulicy Ogrodowej. Tam zatrzymało ich dwóch mężczyzn, którzy byli członkami wyżej wspomnianej grupy.
- Zażądali od małoletnich, aby oddali im swoje zegarki. Agresorzy grozili pobiciem, popychali chłopców, siłą próbując zdjąć zegarek z ręki jednego z nich. W pewnym momencie drugi napastnik wyjął nóż i grożąc nim, zmusili małoletnich do oddania zegarków i kilkudziesięciu złotych. Sprawcy odeszli, a o całej sytuacji powiadomiony został dyżurny policji. Na szczęście małoletni nie odnieśli żadnych obrażeń. Wartość strat została oszacowana na ponad 1200 złotych - komentuje asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka.
Funkcjonariuszom szybko udało się ustalić tożsamość jednego ze sprawców - był to 29-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego, który już wcześniej wchodził w konflikty z prawem. Nim udało się go namierzyć, mężczyzna zdążył dokonać jeszcze jednego występku.
We wtorek nad ranem patrol prewencji został skierowany na ulicę Tysiąclecia, gdzie doszło do pobicia 44-letniego mieszkańca Sieradza. Mężczyzna znał tożsamość sprawców - było to dwóch mężczyzn i kobieta, z którymi w godzinach popołudniowych dnia poprzedniego spożywał alkohol.
- Napastnicy siłą wyciągnęli go z auta, a następnie bili go i kopali. Wezwana karetka pogotowia przewiozła pokrzywdzonego do szpitala. Po udzieleniu mu pomocy medycznej, opuścił szpital. Znając personalia sprawców, policjanci patrolowali okoliczny teren. Chwilę później mundurowi zatrzymali dwóch wskazanych mężczyzn. Byli to 19 i 29-letni mieszańcy powiatu sieradzkiego. Wyczuwalna była od nich silna woń alkoholu. Okazało się, że byli oni również typowani do rozboju na dwóch 16-letnich chłopcach - dodaje asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka.
Reklama
Mundurowi znaleźli przy 19-latku jeden ze skradzionych zegarków. Drugi zabezpieczyli w miejscowym lombardzie. W toku śledztwa okazało się, że to nie jedyne przewinienia zatrzymanych. Mężczyźni mają na swoim koncie m.in. kradzież perfum, alkoholu oraz pieniędzy z jednej ze stacji paliw w gminie Sieradz.
W trakcie przesłuchania zatrzymani przyznali się do dokonanych czynów. Sąd przychylił się do wniosku Prokuratora Rejonowego w Sieradzu i zastosował wobec 19 i 29-letniego podejrzanego trzymiesięczny areszt. Za dokonane przestępstwa grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze