Samochód ciężarowy wraz z przyczepą przewożący drewno, przewrócił się na jezdnię. Do tego groźnego zdarzenia doszło we wtorek, 22 sierpnia, w Cieszęcinie w gminie Wieruszów. Na szczęście kierowca nie odniósł żadnych obrażeń.
A był nim 33-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego.
- W Cieszęcinie na jezdni z pola kukurydzy wybiegła mu sarna – relacjonuje komisarz Maciej Duś z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. - Chcąc ją ominąć, gwałtownie zahamował. Przyczepa straciła tor jazdy, przewracając się.
Pnie drewna wysypały się na drogę. Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej z Wyszanowa.
33-latek był trzeźwy. Na szczęście nic mu się nie stało.
- Dobrze, że nikogo nie było w pobliżu, żadnego pieszego, ani rowerzysty, bo skutki mogłyby być dużo gorsze – kończy Maciej Duś.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze