Reklama

Hodował krzaki konopi i grzyby halucynogenne - plantator wylądował za kratami

25-latek hodował i produkował na swojej posesji narkotyki. Zabezpieczono u niego marihuanę, krzaki konopii czy grzyby halucynogenne. Na dodatek do produkcji niedozwolonych substancji wykorzystał nielegalnie podpięty prąd. Teraz grozi mu za to 10 lat więzienia. 

Policjanci z Warszawy i Tomaszowa Mazowieckiego ustalili, że na terenie jednej z posesji w gminie Inowłódz może być prowadzona plantacja marihuany. Postanowili to sprawdzić. 25-latek przyznał, że w szafie ma dwie małe plantacje grzybów halucynogennych (53 sztuki) oraz marihuanę (100 gramów). 

Funkcjonariusze postanowili przeszukać też inne pomieszczenia. I to był strzał w dziesiątkę, bowiem w piwnicy znaleziono ogromną plantację narkotyków. Znaleziono tam krzaki konopii indyjskich, a także pojemniki i wiadra z suszem roślinnym. 

Reklama

- Łącznie w wyniku prowadzonych działań policjanci zabezpieczyli 7,6 kilograma marihuany, dwie grzybnie z 53 grzybami halucynogennymi, 116 krzaków konopi innych niż włókniste oraz cały sprzęt służący do produkcji i przetwarzania narkotyków - mówi asp. szt. Grzegorz Stasiak z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim. 

Okazało się, że plantacja była zasilana prądem z kradzieży, bowiem w piwnicy znaleziono nielegalne przyłącze. Za to również odpowie mężczyzna.

W sumie prokuratura postawiła 25-latkowi zarzuty uprawy, wytwarzania i posiadania znacznych ilości narkotyków oraz kradzieży prądu. Grozi mu za to do 10 lat więzienia. Na wniosek prokuratura, mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości