12 maja podpisana została umowa na realizację kolejnej inwestycji drogowej w gminie Skomlin. Tym razem dotyczy ona dwóch ulic: Alfonsa Olejnika - Babinicza i Olszyńskiej. Koszt ich przebudowy wyniesie prawie 4,2 miliona złotych.
Ulica Olejnika – Babinicza wraz z ulicą Targową stanowią swoistą obwodnicę Skomlina. Umożliwiają szybki przejazd od Wrocławskiej do Wieluńskiej z ominięciem centrum miejscowości. Niewielki fragment ulicy Olejnika – Babinicza przy cmentarzu jest już wyremontowany. Do przebudowy pozostał odcinek od Częstochowskiej do Wieluńskiej o długości około 300 metrów.
- Będą tu zrobione odwodnienie, chodniki po obydwu stronach, no i położony zostanie nowy asfaltowy dywanik – wyjaśnia wójt Grzegorz Maras. - Jeden z chodników będzie szerszy i znajdzie się na nim również ścieżka rowerowa.
Ulica Olszyńska stanowi zdecydowaną większość drogi dojazdowej do Maręży i głównie z myślą o mieszkańcach tej miejscowości będzie przebudowywana. Teraz cała ta droga ma nawierzchnię szutrową, co jest utrapieniem dla korzystających z niej. Szczególnie w czasie wiosennych roztopów i po dużych opadach deszczu, gdy tworzą się na niej wielkie kałuże. Ale również w czasie suszy, kiedy każdy przejazd wznieca tumany kurzu.
Odległość ze Skomlina do Maręży wynosi ponad 3 km, ale przebudowywany będzie odcinek o długości 2,8 km – do skrzyżowania z leśną drogą przed Marężami. Do zrobienia pozostanie jeszcze około 300 m, na których wcześniej trzeba wytyczyć geodezyjnie pas drogowy.
- Wykonamy go w drugim etapie, gdy robiona będzie droga przez tę wioskę - tłumaczy Grzegorz Maras. - Bo w wypadku tych trzystu metrów trzeba uregulować sprawę z działkami. Wcześniej nie udało się tego zrobić, bo musieliśmy już składać wniosek o dofinansowanie. Ale, co się odwlecze, to nie uciecze.
Reklama
Główne prace na drodze do Maręży polegać będą na zrobieniu asfaltowej nawierzchni o szerokości 3,5 m. Po obydwu jej stronach będzie utwardzone pobocze. Aby ułatwić ruch co 200 m wykonane zostaną mijanki.
Całość inwestycji – przebudowa ulicy Olejnika – Babinicza i droga do Maręży, ma kosztować 4 177 492 zł brutto. Gmina otrzymała na to dotację z „Polskiego Ładu” w wysokości 3,8 mln zł. Sama będzie musiała dołożyć do tego brakujące ponad 377 tys. zł jako wkład własny. Pierwotnie koszt remontu tych ulic wyceniono na 4 mln zł, ale wzrósł on w wyniku przetargu. Najniższą kwotę zaproponowała firma Larix z Lublińca i to ją wybrano na wykonawcę robót. Inwestycja ma być zrealizowana do 30 czerwca 2024 r.
Dla mieszkańców Maręży problemem jest także droga prowadząca przez tę miejscowość. Jest ona również szutrowa i wymaga przebudowy. Wcześniej konieczne jest jednak wykonanie odpowiedniej dokumentacji. Wieś postarała się o pieniądze na ten cel z programu „Sołectwo na plus”. Otrzymała stamtąd 12 tys. zł, z których 8 tys. przeznaczone jest właśnie na projekt, a pozostałe 4 tys. na kruszywo do naprawy swoich dróg szutrowych.
- Fajnie się stało, że Maręże dostało to dofinansowanie i chce kontynuować poprawianie stanu dróg – cieszy się wójt. - Zachęciłem panią sołtys Barbarę Głowienkowską, by pójść za ciosem i złożyć wniosek. No i udało się. Dostali 12 tysięcy i zrobimy dokumentację na następny kilometr drogi. W tym rejonie zaczyna robić się ciekawie, bo i budowy ruszają i osiedlają się tu ludzie, którzy zajmują domy po osobach, których już nie ma.
Reklama
Przebudowa wspomnianych dróg jest jedną z trzech dużych inwestycji, na jakie gmina w ubiegłym roku otrzymała dofinansowania z „Polskiego Ładu”. Dwie pozostałe to budowa kanalizacji sanitarnej w Zbęku i Malinówce wraz z przebudową sieci wodociągowej w Skomlinie oraz budowa farmy fotowoltaicznej w Skomlinie. Na wszystkie w swoim budżecie na 2024 rok samorząd będzie musiał zabezpieczyć pieniądze na tak zwany wkład własny.
- Te inwestycje zaczynają się w tym roku, a ich zakończenie skumuluje się w następnym – mówi wójt Maras. - Więc budżet w 2024 roku będzie ciężki. Ale gmina już tyle razy dawała sobie z tym radę, to i poradzi sobie teraz.
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze