Pijany kierowca jechał całą szerokością autostrady A1, miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Na fotelu pasażera policjanci znaleźli tylko puste butelki...
Do zdarzenia doszło w czwartek, 16 stycznia przed godz. 12. Dyżurny jednostki policji z Piotrkowa Trybunalskiego otrzymał zgłoszenie, że całą szerokością autostrady A1 w kierunku Katowic porusza się kierowca toyoty. Na miejscu udał się patrol z Łodzi, który po kilkunastu minutach zatrzymał wspomniane auto na terenie powiatu radomszczańskiego.
- Od mężczyzny była wyczuwalna silna woń alkoholu, a na miejscu pasażera znajdowały się puste butelki po procentowym trunku. Okazało się, że mieszkaniec Gliwic miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie - mówi asp. sztab. Izabela Gajewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Reklama
Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi akra nawet trzech lat więzienia. Pojazd 58-latka został odholowany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze