3,5 promila alkoholu wydmuchał kierowca, który 7 lutego został zatrzymany na MOK-u w Chojnach. O jego podejrzanym zachowaniu informowali mundurowych świadkowie, ponieważ zanim zjechał na parking, poruszał się całą szerokością dwupasmówki. Mężczyzna kierował ciężarówką.
- O 9:00 dyżurny wieruszowskiej komendy został poinformowany, że trasą S8 w kierunku Warszawy porusza się samochód ciężarowy, a kierujący może znajdować się pod działaniem alkoholu – relacjonuje asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieruszowie.
- Z informacji, przekazanych przez świadka, wynikało, że kierowca jedzie od lewej do prawej krawędzi jezdni.
Na miejsce został zadysponowany patrol. Funkcjonariusze zauważyli wskazaną ciężarówkę na jednym z Miejsc Obsługi Klientów w Chojnach.
- Kierującym ciężarówką okazał się być 53-letni mężczyzna - podaje asp. Siemicki.
- Badanie policyjnym alkomatem wykazało u niego ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany, noc spędził w policyjnym areszcie. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności. Policjanci zatrzymali mu tez uprawnienia do kierowania pojazdami. Ciężarówka zaś została przekazana osobom upoważnionym do odbioru.
- Nietrzeźwi kierowcy to bardzo duży problem na polskich drogach – zauważa rzecznik wieruszowskich mundurowych.
- Każdy, kto wsiada do samochodu z przekroczoną normą alkoholu w wydychanym powietrzu lub we krwi, stanowi ogromne zagrożenie na drodze. Tym wszystkim, do których nie dotarły apele i ostrzeżenia, przypominamy o konsekwencjach, z jakimi muszą liczyć się nietrzeźwi kierowcy.