Bez OSP, ale z sercem do pomocy. Nowoczesny sprzęt ratujący życie dostępny dla wszystkich. Jodłowiec, wieś leżąca w gminie Wieluń, jako pierwsza w regionie, mimo braku jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, zyskała automatyczny defibrylator zewnętrzny (AED). Urządzenie jest ogólnodostępne i może uratować życie każdemu, kto znajdzie się w sytuacji zagrożenia, również podróżnym przejeżdżającym drogą krajową nr 74.
Inicjatywa mieszkańców i sołtysa
Zakup defibrylatora był możliwy dzięki funduszowi sołeckiemu oraz wsparciu burmistrza Wielunia Pawła Okrasy i Rady Miejskiej. Pomysłodawcą przedsięwzięcia był sołtys Jodłowca, Adrian Garbiec-Ogórek, który podkreśla, jak ważna jest dostępność takiego sprzętu – Ten defibrylator udało nam się zakupić z funduszu sołeckiego za zgodą burmistrza miasta i gminy Wieluń, pana Pawła Okrasy, oraz Rady Miejskiej, za co z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować. Mam nadzieję, że nigdy nie będzie on potrzebny, jednak dobrze, że jest, a co najważniejsze, każdy w potrzebie może z niego skorzystać – mówił sołtys w rozmowie z portalem kulisy.net
Bezpieczeństwo dla mieszkańców i podróżnych
Jodłowiec wyróżnia się na tle innych miejscowości w gminie Wieluń – to jedyna wieś bez jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, która posiada własne zabezpieczenie AED. Sołtys podkreśla, że urządzenie może pomóc nie tylko mieszkańcom, ale również osobom podróżującym drogą krajową nr 74 – Jeżeli jest zagrożenie życia, to każdy mieszkaniec wioski, nie tylko naszej, ale i okolicznych miejscowości, a nawet ktoś przejeżdżający może tutaj podjechać i skorzystać z defibrylatora AED. W przypadku wypadku drogowego, np. na obwodnicy Wielunia, służby mogą szybko po niego sięgnąć i ratować ludzkie życie. Po to rozmieściliśmy oznaczenia AED na terenie całej wioski i jej początku, aby każdy był świadomy, że defibrylator jest, i ma służyć nam wszystkim – podkreślał Adrian Garbiec-Ogórek, który dodawał jednocześnie – W planach mamy szkolenie dla mieszkańców z obsługi AED, a jedną z osób, która zadeklarowała się, aby takie szkolenie przeprowadzić jest Marcin Topór wraz z jednostką Ochotniczej Straży Pożarnej w Gaszynie.
Sołtys jest również opiekunem defibrylatora – Defibrylatorem AED mogą być ratowane zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe. W przypadku ratowania dzieci wystarczy przełączyć go na tryb pediatryczny. Kapsuła jest podgrzewana, więc nie ma ryzyka utraty baterii ani pogorszenia jakości sprzętu. Sama bateria powinna wytrzymać około pięciu lat – kontynuuował.
Defibrylator to nie tylko urządzenie – to poczucie bezpieczeństwa dla mieszkańców i podróżnych. Sołtys Jodłowca ma nadzieję, że sprzęt nigdy nie będzie musiał być używany, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, będzie gotowy, by ratować życie.
Jodłowiec daje przykład, że nawet niewielkie społeczności mogą podejmować wielkie inicjatywy. Oby więcej miejscowości poszło w ich ślady.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze