Reklama

Kierowca kombinator - założył tablice od innego auta i myślał, że się uda

Policjanci z Wieruszowa zatrzymali do kontroli skodę octawię, która – jak się okazało - miała zamontowane tablice rejestracyjne od innego pojazdu i nie była dopuszczona do ruchu. Wyszło też, że 52-letni kierowca prowadził skodę pomimo cofniętych uprawnień. Teraz grozi mu do dwóch lat więzienia.

Mundurowi zatrzymali samochód do rutynowej kontroli drogowej w Cieszęcinie (gmina Wieruszów), we wtorek 1 sierpnia, przed godz. 7. W trakcie sprawdzania w policyjnych bazach danych ustalili, że tablice rejestracyjne na skodzie są zarejestrowane na osobowego opla. Właścicielem obu tych aut był 52-latek.

Reklama

- Mężczyzna tłumaczył, że przełożył  tablice od opla, ponieważ nie zdążył zarejestrować nowo kupionego samochodu – relacjonuje asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. - Podczas dalszych czynności funkcjonariusze sprawdzili, że samochód nie posiada aktualnych badań technicznych oraz nie był dopuszczony do ruchu.

Okazało się również, że skoda nie posiada ubezpieczenia OC.

- Ponadto mundurowi ustalili, że mężczyzna kierował pojazdem pomimo wydanej decyzji przez starostę wieruszowskiego o cofnięciu uprawnień – mówi Piotr Siemicki.

Reklama

52-latek odpowie za popełnione przestępstwo określone w artykule 180 a kodeksu karnego, który to zabrania prowadzenia pojazdów na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu pomimo wydanej decyzji właściwego organu o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Za takie zachowanie grozi mu grzywna, ograniczenie wolności lub nawet pozbawienie wolności do lat dwóch.

Mężczyzna nie uniknie również odpowiedzialności za popełnione wykroczenia.

 

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości