51-letni mieszkaniec gminy Wieluń postanowił się uraczyć alkoholem w przerwie podróży skuterem. Postój na ugaszenie pragnienie zrobił tuż przy posesji funkcjonariusza policji. Ten zareagował i wkrótce doprowadził do zatrzymania kierowcy jednośladu. Jak się okazało, w ogóle nie powinien jechać, ponieważ już wcześniej orzeczono wobec niego sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Do zdarzenie doszło 1 sierpnia, chwilę po 14:00. Funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zauważył, że pod jego posesję, na terenie Wieluni,a podjechał jednoślad, którego kierowca poczęstował się alkoholem i ruszył w dalszą podróż.
- Funkcjonariusz natychmiast zareagował – relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznika prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
-Wsiadł do swojego samochodu i ruszył za motorowerem. O zaistniałym zdarzeniu poinformował dyżurnego wieluńskiej komendy. Jednocześnie przy rondzie na ulicy POW zauważył przejeżdżający radiowóz. Natychmiast nawiązał współpracę z wieluńskim dzielnicowym, cały czas jadąc za kierowcą jednośladu, wskazywał jego położenie.
Kiedy skuter zatrzymał się przy garażach na ul. POW policjanci stanęli za nim. Kierowca został skontrolowany i przebadany alkomatem. Miał 0,57 promila. Poza tym okazało się, że złamał sądowy zakaz kierowania pojazdami.
- Dzięki skutecznej reakcji mundurowego, kierowca odpowie za swoje zachowanie przed sądem – komentuje asp. sztab. Grela, dodając, iż postawa funkcjonariusza to dowód, że bycie policjantem, to służba, którą się pełni cały czas.
51-latkotkowi grozi do pięciu lat więzienia za kierowania pojazdem mechaniczny w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze