Reklama

Kilka godzin marszu w milczeniu

Maszerowali nocą, w samotności i milczeniu, po drodze czytając specjalnie przygotowane rozważania. Mowa o uczestnikach Ekstremalnej Drogi Krzyżowej z Wielunia do Praszki.

Ekstremalną Drogę Krzyżową w Wieluniu zorganizowano już szósty raz. W tym roku na uczestników czekały dwie trasy, znana z dotychczasowych edycji, 42 kilometrowa trasa przez m.in. Pątnów, Źródełko Objawienia, Dalachów oraz nowa, licząca 41 kilometrów trasa m.in. przez Mokrsko, Ożarów, Wierzbie.
EDK wyróżnia się od tradycyjnej drogi krzyżowej tym, że ma charakter indywidualnego przejścia na trasie powyżej 40 km, uczestnicy idą nocą, w samotności i milczeniu, po drodze czytają specjalnie przygotowane rozważania.
W tym roku ze względów epidemii, organizatorzy zrezygnowali z Mszy Świętej na rozpoczęcie, jak bywało to w ubiegłych latach. Nie było również jednej godziny startu, uczestnicy ruszali na trasy w godzinach między 20. a 21. Przy pomniku Jana Pawła II czekał ksiądz i błogosławił wyruszających.
– Dołożyliśmy wszelkich starań aby nie stwarzać dodatkowego zagrożenia epidemicznego – mówi Krzysztof Dziuba, lider sztabu EDK w Wieluniu.
- Dziękujemy uczestnikom, że dostosowali się do tego – dodaje.
EDK ma charakter indywidualnego marszu dlatego na czas epidemii i obostrzeń jest dobrym rozwiązaniem.
Na obu trasach modliło się ok. 200 uczestników, najszybszym droga zajęła ok. 7 godzin. Mimo ogromnego zmęczenia uczestnicy podkreślają w internetowych wpisach swoją radość i dumę z przejścia tras. ,,Jest siła! Udało się’’ - tak Kamil, jeden z uczestników, dzieli się, na portalu społecznościowym, radością z ukończenia EDK.


Antoni Zych
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości