Barbara Nowak z Zamościa Kolonii na własne oczy widziała jak wichura w ciągu kilku sekund doszczętnie zniszczyła murowany budynek gospodarczy. – Najpierw widziałam przed stodołą taki wir. To był moment. Otworzyło wrota. To dosłownie były trzy sekundy. Zerwało dach, siadły mury, wszystko runęło – opowiada przerażona kobieta.
A do zdarzenia doszło we wsi Zamoście Kolonia, w gminie Strzelce Wielkie, w sobotę, 19 lutego. Przed godziną 11. do Powiatowej Straży Pożarnej w Pajęcznie wpłynęła informacja o tym, że wiatr zerwał dach z budynku gospodarczego.
- Na miejsce zostały zadysponowane dwa zastępy straży, jeden JRG Pajęczno i jeden z OSP KSRG Strzelce Wielkie. Po przybyciu na miejscu zdarzenia i rozpoznaniu, ustaliliśmy że doszło do zerwania dachu i zawalenia trzech/czwartych budynku gospodarczego – informuje asp. Robert Balcerzak, rzecznik prasowy KP PSP w Pajęcznie.
- Przechylony był murowany szczyt stodoły. Nie było osób poszkodowanych. W środku budynku gospodarczego znajdował się traktor z przyczepką – mówi Balcerzak i dodaje, że w ramach działań zabezpieczono miejsce zdarzenia, usunięto część konstrukcyjną dachu i beki; betonową i drewniane.
- Przypuszczalną przyczyną zdarzenia był silny, huraganowy wiatr – podsumowuje rzecznik państwowej straży.
Gospodarze z Zamościa Kolonii pierwszy raz widzieli jak wiatr sieje takie spustoszenie. Nie mogą nadziwić się, że w bardzo krótkim czasie siła natury zniszczyła to co było budowane przez lata.
- Taka trąba to była. Ogromny wir przed stodołą – opowiada Barbara Nowak.
- Kilka sekund i stodoły nie ma – załamuje ręce.
Nowakowie mają tzw. szczęście w nieszczęściu, bo budynek był ubezpieczony. Problemem pozostaje jednak uprzątnięcie terenu po zawaleniu się dachu i znacznej części stodoły.
- Dach leży, te wszystkie belki, te tony gruzu… - kręci głową Nowakowa.
- Nie wiem jak my to damy radę uprzątnąć? - zastanawia się gospodyni i zapowiada, że stodołę będzie trzeba odbudować, choć może w mniejszej formie.
Czy poszkodowani przez wichurę mieszkańcy Zamościa Kolonii mogą liczyć na pomoc gminy?
- Oczywiście, że możemy pomóc – odpowiada na apel reportera „Kulis …” Marek Jednak, wójt gminy Strzelce Wielkie.
- W środę wyślę tam ludzi z gminy, którzy pomogą poszkodowanym w pracach porządkowych – zapowiada włodarz.
Sławomir Rajch
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze