W poniedziałek rano, 1 grudnia, na autostradzie A1 dochodzi do groźnie wyglądającego zdarzenia. Kierujący samochodem osobowym jedzie za szybko i uderza w bariery energochłonne. Razem z nim podróżuje pasażer. Szczęśliwie nikt nie zostaje ranny.
1 grudnia, ok. godz. 10, doszło do kolizji na wysokości m. Ruda (gm. Dobryszyce, pow. radomszczański). Samochód osobowy uderzył w bariery energochłonne na 383. kilometrze autostrady A1 w kierunku Gdańska, przed węzłem Kamieńsk.
- Kierujący BMW 30-letni mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne – informuje oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Radomsku asp. Dariusz Kaczmarek.
Z relacji służb wynika, że autem podróżowały dwie osoby. Szczęśliwie nikomu nie stało się nic poważnego. 30-letni kierowca był trzeźwy i dostał mandat. Służby usunęły skutki zdarzenia, a droga jest przejezdna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze