Przy ul. Armii Krajowej w Radomsku funkcjonariusze policji próbowali zatrzymać do kontroli drogowej BMW, którego kierowca nie trzymał prawidłowego toru jazdy. Mężczyzna nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, po czym zaczął uciekać. Mundurowi ruszyli za nim w pościg!
Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę (27/28 czerwca). Po kilku minutach mężczyzna porzucił samochód i zaczął uciekać między blokami. Funkcjonariusze szybko zatrzymali 30-latka.
- Po sprawdzeniu policyjnych systemów wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień, a samochód, którym kierował, nie jest jego własnością. Ponadto 30-latek był pijany, badanie jego stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie ponad 2,5 promila - komentuje mł. asp. Dariusz Kaczmarek.
Reklama
Mundurowi dotarli do właściciela pojazdu i przyjęli od niego zawiadomienie dotyczące kradzieży. 30-latek spędził noc w policyjnym areszcie, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kradzieży pojazdu. Mieszkańcowi powiatu radomszczańskiego za popełnione czyny grozi kara do 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze