Uczniowie II i III klasy technikum ochrony środowiska i technikum analitycznego, działających przy SPSK w Wieluniu , uczestniczyli w środę, 14 września, w wykładzie dr hab. Wanda Olech-Piasecka z Katedry Genetyki i Ochrony Zwierząt SGGW. A chodziło o żubry.
20 maja w Muzeum Ziemi Wieluńskiej otwarto wystawę „Żubr – król puszczy”. Eksponaty, dermoplasty, pochodzą z Ośrodka Kultury Leśnej w Gołuchowie. To wypchane zwierzęta, które padły ze starości lub w wyniku choroby. W Gołuchowie od 45 lat funkcjonuje Pokazowa Zagroda Zwierząt. Można w tym miejscu podglądać min. żubry w tzw. zagrodach dziennych. W środę do MZW przyjechała z wykładem „Historia, teraźniejszość i przyszłość żubra" Wanda Olech-Piasecka, koordynatorka europejskich programów ochrony żubra oraz prezes Stowarzyszenia Miłośników Żubrów. Opowiadała o planach odbudowy populacji do stanu, pozwalającego przetrwać całemu gatunkowi z zachowaniem różnorodności genetycznej
- W 1929 r. żubry wracają do Puszczy Białowieskiej, ale do zagrody, do rezerwatów, które są budowane przez Lasy Państwowe, które już istnieją, natomiast park będzie istniał za chwilę (…) – opowiadała pani doktor.
- Wprowadzane są do zagród, znowu duże pieniądze idą, rząd polski je wykłada. Transport zwierząt to historyczna chwila i zaczyna się restytucja (…) te pierwsze żubry są przyzwyczajone do człowieka pomimo tego, że były na dużej przestrzeni, ale się tego człowieka trzymały. Trzeba czasu, aby taki gatunek, który pochodzi z niewoli, z zagród, aby on rzeczywiście zdziczał.
Prelegentka zaznaczała, że żubry są mniej odporne na choroby niż inne bydło, np. choroba niebieskiego języka, która dla krów w gospodarstwach jest śmiertelna w 5 proc., w przypadku żubrów powoduje zdychanie połowy zakażonych.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze