Trzy listy gończe, cztery nakazy doprowadzenia do Zakładu Karnego i półtora roku więzienia do odbycia. 26-letni mieszkaniec Zduńskiej Woli zrobił wszystko, aby uniknąć odpowiedzialności karnej, a swoją kryjówkę wybrał wyjątkowo nietypową - schował się pod materacem łóżka. Ten pomysł nie uchronił go jednak przed zatrzymaniem.
W ubiegły czwartek, 22 stycznia, zduńskowolscy kryminalni pojechali do jednego z mieszkań na terenie miasta, gdzie - jak ustalili - mógł przebywać poszukiwany mężczyzna. Był on ścigany przez Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli na podstawie trzech listów gończych oraz czterech nakazów doprowadzenia do Zakładu Karnego. Do odbycia miał kilka kar pozbawienia wolności, z których najdłuższa wynosiła rok i sześć miesięcy.
- Policjanci po wejściu do mieszkania zauważyli na łóżku nienaturalne wybrzuszenie. Po podniesieniu pościeli i materaca okazało się, że poszukiwany ukrywa się pod nim, licząc, że w ten sposób uniknie zatrzymania - relacjonuje mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Reklama
Mężczyzna został zatrzymany i bezpośrednio przewieziony do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odbywanie zasądzonej kary. Jak podkreślają funkcjonariusze, to kolejny przykład na to, że nawet najbardziej nieoczywiste kryjówki nie gwarantują uniknięcia odpowiedzialności.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli od początku 2026 roku zatrzymali już 15 osób poszukiwanych. Wśród nich są zarówno osoby ścigane w celu odbycia kary pozbawienia wolności, jak i takie, wobec których prowadzone były czynności zmierzające do ustalenia miejsca pobytu. Pięć zatrzymań dotyczyło osób poszukiwanych na podstawie listów gończych.
Policja podkreśla, że osoby skazane prawomocnymi wyrokami prędzej czy później trafiają w ręce funkcjonariuszy - nawet jeśli liczą na kryjówki rodem z filmu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze