Zakochana listonoszka, zamiast doręczać przesyłki pocztowe, ukrywała je u siebie i u wspólnika. Prawie 1000 przesyłek nie trafiło do adresatów.
- Tłumaczyła się tym, że nie miała czasu doręczać listów, bo poznała chłopaka, w którym się zakochała, a dodatkowo worek z przesyłkami był dla niej za ciężki - informuje mł. asp. Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Oboje zostali zatrzymani. Teraz odpowiedzą przed sądem. Za popełnione przestępstwo grozi im kara do 2 lat pozbawienia wolności.