Niewywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego jest w naszym kraju przestępstwem. Mimo to w Krajowym Rejestrze Długów figuruje już ponad 290 tys. osób, które mają na swoim koncie tego typu zaległości. Zdarza się, że rodzic, który uporczywie unika łożenia na swoje dziecko, jest ścigany przez służby listem gończym. Tylko w powiecie pajęczańskim takich osób jest aż jedenaście.
Kodeks karny mówi jasno: kto uchyla się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności, a nawet karze do dwóch lat pozbawienia wolności. W związku z tym - w przypadku uporczywego uchylania się od alimentów - sąd oraz prokurator mają prawo wydać za dłużnikiem list gończy. Wówczas do działania przechodzi policja. Jak wygląda sytuacja w regionie?
W powiecie pajęczańskim za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego poszukiwanych jest jedenaście osób – sami mężczyźni. Dla większości z nich jest to jedyny zatarg z prawem, jaki mają na swoim koncie. Wśród poszukiwanych są jednak trzy osoby poszukiwane także za inne przestępstwa. Andrzej Nadolny jest podejrzany o posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Tomasz Mularczyk jest z kolei ścigany za oszustwo. Do rekordzisty im jednak daleko.
Najwięcej zarzutów ciąży nad Sebastianem Węzikiem, mieszkańcem Niwisk Dolnych. Mężczyzna oprócz tego, że nie płaci alimentów, jest poszukiwany także za groźby karalne, niszczenie mienia, kradzież oraz prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających. Mimo że poszukiwania mężczyzny trwają już kilka lat – nadal służbom nie udało się zlokalizować miejsca jego pobytu.
– Wszystkie osoby, które mają informacje na temat aktualnego miejsca pobytu poszukiwanych, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Pajęcznie, która znajduje się przy ul. 1 Maja 52. Zgłoszenia można dokonać także telefonicznie pod numerem 47 84 572 11 – komentuje asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze