32-latek został zatrzymany za posiadanie znacznej ilości narkotyków. Znaleziono u niego ponad 200 gramów mefedronu i marihuany. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
5 marca br. policjanci z Pabianic zapukali rano do drzwi jednego z mieszkań. Z informacji, które posiadali wynikało, że wewnątrz miała znajdować się znaczna ilość środków zabronionych. Drzwi otworzył zaskoczony mężczyzna. W rozmowie z mundurowymi potwierdził, że ma narkotyki i wskazał, gdzie je przechowuje.
- Funkcjonariusze znaleźli tam foliową torebkę z zawartością białych kryształków i suszu roślinnego. Ponadto 32-latek z kieszeni kurtki wyciągnął i przekazał stróżom prawa kolejne substancje psychoaktywne. Dociekliwi policjanci nie poprzestali na tym co powiedział im pabianiczanin. Dokładnie przeszukując zajmowane przez niego mieszkanie, znajdowali kolejne zabronione substancje - mówi podkom. Agnieszka Jachimek, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
Reklama
Na miejsce zdarzenia wezwano przewodnika psa służbowego wyspecjalizowanego w szukaniu narkotyków. Pies po wejściu do lokalu od razu zaznaczył kolejne miejsce, w którym był schowany susz roślinny. W aucie podejrzanego funkcjonariusze również zabezpieczyli tę substancję psychoaktywną.
Po zakończonych czynnościach kryminalni wraz z zatrzymanym i ujawnionymi narkotykami pojechali na komendę. Tam, środki zostały zważone i zbadane. Łącznie policjanci zabezpieczyli mefedron w postaci ponad 23 gramów zbrylonych, białych kryształów, ponad 15,5 gramów zielonych tabletek i niemal 35 gramów proszku, a także marihuanę o wadze ponad 147 gramów. 32-latek usłyszał zarzuty. Za posiadanie znacznej ilości środków zabronionych przepisami prawa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze