Reklama

Mitsubishi wjechało do rowu - za kierownicą pijany 36-latek

Pijany 36-latek wjechał autem do rowu. Kierowcę zatrzymał świadek, który na miejsce wezwał policję. Teraz amator jazdy "na podwójnym gazie" poniesie surowe konsekwencje swoich czynów. 

W czwartek, 21 listopada dyżurny wieluńskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Gabrielów w gminie Osjaków doszło do zdarzenia drogowego. Kierowca osobowego mitsubishi wjechał do rowu. Służby zawiadomił kierowca, świadek zdarzenia, który miał podejrzenie, że sprawca może być pod wpływem alkoholu.

- Mundurowi ustalili na miejscu, że świadek zdarzenia zauważył auto w rowie i zatrzymał się, żeby sprawdzić czy potrzebna jest pomoc. W rozmowie z kierowcą zorientował się, że może on być pod wpływem alkoholu. Zawiadomił policję i zatrzymał kierowcę do momentu przyjazdu funkcjonariuszy - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. 

Reklama

Badanie alkomatem wskazało, że 36-latek miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości