Piłkarze ręczni MKS-u Wieluń rozpoczęli nowy rok od porażki na własnym parkiecie. W meczu 12. kolejki I ligi, grupy C, ulegli MKS-owi Mazur Sierpc 29:34 (10:20). Pierwsza połowa okazała się kluczowa, ale świetna druga odsłona spotkania daje nadzieję przed kolejnymi starciami.
W sobotę, 11 stycznia, piłkarze ręczni MKS-u Wieluń zmierzyli się z drużyną MKS-u Mazur Sierpc w ostatnim meczu pierwszej rundy rozgrywek. Spotkanie zakończyło się wynikiem 29:34, choć wynik mógł wyglądać inaczej, gdyby niezbyt dobra pierwsza połowa w wykonaniu gospodarzy, zakończona wynikiem 10:20.
Podopieczni duetu trenerskiego Krzysztof Węcek – Rafał Krupa przystępowali do tego meczu jako ósma drużyna w trzynastozespołowej stawce. Choć porażka boli, na uwagę zasługuje świetna postawa w drugiej połowie, którą gospodarze wygrali 19:14.
Kluczową postacią zespołu był grający szkoleniowiec, Rafał Krupa, który rzucił aż 10 bramek, wyróżniając się na tle nawet dobrze dysponowanych rywali swoją skutecznością. Mimo wyraźnego niepowodzenia w pierwszej części spotkania, druga odsłona może napawać optymizmem. Determinacja i walka, jaką pokazali zawodnicy w drugiej połowie, pozwala wierzyć, że drużyna odbije się od porażki już w najbliższym meczu.
Kolejne starcie MKS Wieluń rozegra na własnym parkiecie w niedzielę, 19 stycznia, o godzinie 19:00. Tym razem rywalem będzie Start Konin, zamykający tabelę I ligi grupy C. To idealna okazja, by powrócić na zwycięską ścieżkę i poprawić morale przed kolejnymi wyzwaniami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze