Reklama

Młody druh bez wahania ruszył na pomoc

Ochotnicza Straż Pożarna w Praszce ma powody do dumy. Jeden z druhów wykazał się bohaterską postawą, ratując życie człowieka.

25-letni druh Adrian Dzikowski nie wahał się ani chwili

Gdy młody strażak, podczas przygotowań do prac gospodarczych, związanych z remontem remizy, dowiedział się, że ktoś stracił przytomność i potrzebuje pomocy.

- Adrian zachował zimną krew, zabrał ze sobą torbę R1 i pobiegł udzielić pomocy poszkodowanej osobie – mówi druh Janusz Jarząb, prezes OSP w Praszce.

I dodaje, że tak jak zaznaczono na profilu społecznościowym OSP Praszka - "Strażakiem się jest, a nie bywa".

Sam bohater jednostki nie uważa, że zrobił coś nadzwyczajnego.

Swoje zachowanie traktuje jak normalny ludzki odruch.

- Tak naprawdę to nic wielkiego się nie zdarzyło. Nie było jakiegoś wielkiego zagrożenia. A moje działanie było standardowe – komentuje skromnie Adrian Dzikowski.

Reklama

Młody druh zaznacza, że był akurat na miejscu i miał wszystko pod ręką, więc ruszył z pomocą.

- Chciałbym podkreślić, że nieprawdą są informacje, które pojawiły się w mediach społecznościowych, że pracownicy Eskulapu nie zareagowali na zdarzenie. Przeciwnie miałem w nich duże wsparcie – mówi Dzikowski.

Adrian Dzikowski od sześciu lat bierze udział w akcjach jako druh strażak. Wcześniej szkolił się w młodzieżówce. Łącznie w straży jest od ok. 15 lat. Mieszka w Praszce, blisko remizy, co spowodowało, że właśnie OSP stała się dla niego niemal drugim domem…

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości