19 sierpnia upływa termin, w którym wykonawca powinien finalizować zadanie polegające na modernizacji dróg w Małej Wsi oraz budowie przeprawy przez Oleśnicę. Wygląda na to, że firma wywiąże się z umowy.
- Byłem na miejscu, praca wre – podaje wójt Konopnicy, Grzegorz Turalczyk.
- Wykonawca zapewnia, że zdąży.
Jeszcze kilka lat temu tutejsi mieszkańcy nie dowierzali, że inwestycja dojdzie do skutku. Od dawna podnosili, że stan przeprawy jest fatalny. To dlatego w 2021 r. przejazd został zamknięty, a jedna z rodzin była skazana korzystać z objazdu przez las. Niezadowoleni byli też rolnicy, którzy obawiali się, że jeśli wody w rzece przybędzie, zniknie bród i możliwość dojazdu do pól. Alternatywą jest pokonanie 20 km naokoło.
Ostatecznie żaden czarny scenariusz się nie spełnił. Gmina na inwestycję pozyskała 6 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Strategicznych „polski ład”. Samorządowcy liczyli, że do zadania dołożą 5 proc. wartości, czyli ok. 350 tys. zł. Ostatecznie jednak szacunki musiały iść do kosza, a z gminnego budżetu pójdzie znacznie więcej.
- Po przetargu okazało się, że musimy dołożyć 1,5 mln zł – relacjonował Grzegorz Turalczyk, wójt Konopnicy.
- Zgłosiła się tylko jedna firma. Nie było żadnej gwarancji, że w trakcie ponownego postępowania uda się uzyskać lepszą ofertę. Wręcz przeciwnie, obserwując wyniki przetargów w okolicznych gminach, mogliśmy się obawiać jeszcze wyższych ofert. Nie chciałem, aby Mała Wieś dłużej borykała się z problemem związanym z brakiem mostu.
Reklama
Dlatego radni, na wniosek wójta, zdecydowali o zwiększeniu deficytu budżetowego i realizacji zadania.
Tutejsi mają powód do radości. W ramach projektu powstała nie tylko przeprawa, ale też wyremontowano drogi w miejscowości
- Dzięki tej kładce powstanie możliwość dojazdu zarówno dla mieszkańców tej jednej posesji, jak i rolników, a także służb na wypadek jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia – podkreśla wójt Turalczyk.
- Nawet ciężarówki, które jeżdżą po drewno do lasu, swobodnie tam przejadą – zapewnia.
Reklama
W ubiegłym roku po kilku tygodniach prac, wykonawca przerwał roboty. A to wszystko z powodu braku rąk do pracy. Nad zadaniem zawisło widmo opóźnień. Wygląda jednak na to, że firma nadrobiła stracone tygodnie.
Na moście już zainstalowano barierki, układane są przyczółki z kostki brukowej, pozostał do wylania asfalt. Chodniki były robione już wcześniej.
- Wiem, że nie brakowało niedowiarków, którzy wątpili czy wywiążę się z obietnicy i ten most powstanie – kwituje wójt Konopnicy.
- Mam nadzieję, że teraz przemyślą słowa niesprawiedliwej krytyki - dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten most to było oczko w głowie Ś.p. Grzegorza Jankowskiego - już w 2014r. radnego Rady Powiatu
Wójt przypisuje sobie realizację przedsięwzięcia... szkoda że trzeba było poprowadzić go za rączkę i wskazać drogę. Finalizacja tuż przed wyborami? Świetna kiełbasa wyborcza ...
Panie wójcie jeszcze do radia trzeba jechać i się pochwalić. Na szczęście kadencja już się kończy i żegnamy.
Ten most to było oczko w głowie Ś.p. Grzegorza Jankowskiego - już w 2014r. radnego Rady Powiatu
Wójt przypisuje sobie realizację przedsięwzięcia... szkoda że trzeba było poprowadzić go za rączkę i wskazać drogę. Finalizacja tuż przed wyborami? Świetna kiełbasa wyborcza ...
Panie wójcie jeszcze do radia trzeba jechać i się pochwalić. Na szczęście kadencja już się kończy i żegnamy.