W nocy z niedzieli na poniedziałek (10/11 września) wieluńscy funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie, że jeden z mieszkańców Wielunia może targnąć się na swoje życie. O swoich podejrzenia mundurowych poinformowała kobieta, która wcześniej rozmawiała z 33-latkiem za pośrednictwem komunikatora. Na miejsce skierowany został patrol policji.
Mundurowi po dotarciu na miejsce spotkali pijanego 33-latka, który zaprzeczył, jakoby jego życie było zagrożone. Policjanci wyczuli jednak charakterystyczny zapach marihuany oraz zwrócili uwagę na nerwowe zachowanie mężczyzny. Postanowili wejść do jego mieszkania.
- Przypuszczenia mundurowych potwierdziły się. W pokoju mężczyzny podczas przeszukania zabezpieczono łączenie ponad 230 gramów marihuany oraz substancje psychotropowe w postaci ponad 36 gramów kryształu oraz kilkudziesięciu tabletek. Ponadto mundurowi zabezpieczyli 3 kruszaki i wagę elektroniczną. 33-latek został zatrzymany i umieszczony w policyjnym areszcie - komentuje asp.sztab. Katarzyna Grela z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Gdy wytrzeźwiał, Prokuratura Rejonowa w Wieluniu przedstawiła mu zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających i psychotropowych oraz przyrządów służących do ich przetwarzania i przerobu. 33-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za popełnione czyny grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze