Reklama

Musiał zostać strażakiem

Mł. bryg. Karol Bednarki jako pełniący obowiązki komendanta pokieruje pracą Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej. Wcześniej był zastępcą KP PSP w Łasku. Pochodzi z Pajęczna. W straży służy od ponad 30 lat.

Jak podaje mł. bryg. Karol Bednarski, jego rodzice byli zawodowymi strażakami.
- Od dziecka bywałem w strażnicach OSP, potem PSP, tato mnie tam zabierał – wspomina.
- Wtedy już jako młody chłopak uczestniczyłem w wydarzeniach strażaków ochotników. Brałem czynny udział w zawodach sportowo - pożarniczych, grałem w orkiestrze dętej przy OSP Pajęczno. 
Dlatego długo nie zastanawiał się nad wyborem własnej ścieżki życiowej.
- Chyba tak musiało być - kwituje.
W ciągu 30 lat służby powoli obserwował zmiany, jakie zachodziły w sposobie działania PSP. Jak podaje, o ile wcześniej strażacy musieli posiadać wiedzę z zakresu pożarnictwa, tak teraz ich informacje powinny obejmować wszelkie dziedziny ratownictwa.  
- W trakcie szkoleń poszerzamy wiedzę z zakresu ratownictwa technicznego, chemicznego, medycznego, wysokościowego i wodnego – wylicza komendant.
- Sprzęt przez lata ulegał znaczącym zmianom. Teraz jest nowoczesny, precyzyjny i dostosowany pod dany rodzaj zdarzeń.
Ważnym aspektem wyszkolenia każdego strażaka jest to z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy. 
- Zdarza się, że w momencie kiedy nie ma wolnego zespołu ratownictwa medycznego, strażacy są dysponowani do tzw. izolowanego zdarzenia medycznego. Mają odpowiednie przeszkolenie i doświadczenie, co powoduje, że posiadają kompetencje, aby pomocy udzielić – podkreśla mł. bryg. Bednarski.
Komendant przyznaje, że najtrudniejsze momenty w służbie to te, podczas których trzeba się zmierzyć z ludzką tragedią czy śmiercią. 
- Po przyjeździe ze zdarzeń strażacy spotykają się na świetlicy i próbują rozładować te emocje przy wspólnych rozmowach – opowiada.
- Mnie, i pewnie wszystkich kolegów, porusza cierpienie dzieci.
Jak zaznacza strażacy mogą liczyć na pomoc psychologiczną. Każdą jednostkę cyklicznie odwiedza, psycholog. Każdy przełożony może też w razie potrzeby zaprosić specjalistę do jednostki. 
- Sądzę, że przez ostatnie lata my strażacy oswoiliśmy się z tym, że taka osoba może nam pomóc i jesteśmy na taką formę wsparcia coraz bardziej otwarci – mówi Karol Bednarski. 
Nowy komendant oficjalnie swoje urzędowanie rozpoczął 26 lutego. Najbliższe dni spędzi na zapoznawaniu się z funkcjonowaniem jednostki. Jeszcze nic nie może powiedzieć na temat szczegółowych planów, dotyczących kierowania komendą.
- W 2024 i 2025 r. planowana jest duża inwestycja w ramach programu modernizacyjnego części garażowej, więc na to zadanie na pewno trzeba będzie skierować więcej uwagi – podaje.
- Nasze garaże nie spełniają standardów dla stacjonowania nowoczesnych samochodów, które mają po prostu coraz większe gabaryty.
W tym roku nowy komendant chce pozyskać ciężki samochód gaśniczy. Te plany zostały poczynione zanim objął komendę. Przetarg na dostawę pojazdu przeprowadzi Komenda Wojewódzka PSP w Łodzi, dofinansuje też auto. Część kosztów zakupu pokryją samorządy.
- Często zwracamy się z prośbą o wsparcie do władz samorządowych, ponieważ budżety jednostek nie są w stanie udźwignąć zakupu nowego, drogiego sprzętu. Liczę w tym względzie na bardzo dobrą współpracę z jednostkami z terenu powiatu wieluńskiego – akcentuje Bednarski. 
Nowy komendant chce wzorem swojego poprzednika kontynuować współpracę z instytucjami i szkołami, a także oddziałami OSP. Planuje działania w zakresie prewencji społecznej i profilaktyki przeciwpożarowej. 
Mł. bryg. Bednarski rozpoczął służbę w Wieluniu w niełatwym czasie, kiedy za wschodnią granicą rozpoczęła się wojna. Stan bezpieczeństwa kraju wymusił również na strażakach pewne działania
- Komenda Główna PSP w Warszawie zainicjowała zbiórkę sprzętu i wyposażenia pożarniczego dla strażaków z Ukrainy – relacjonuje komendant.
- W sobotę informowaliśmy jednostki OSP z terenu powiatu o możliwości przekazywania powyższego asortymentu. W niedzielę druhowie zaczęli dostarczać do komendy przewidziany do wysyłki sprzęt na Ukrainę . Choć używany, jest w dobrym stanie i zapewne jeszcze posłuży ukraińskim strażakom. Jestem pełen podziwu, jak szybko i z dużym zapałem nasi druhowie stanęli na wysokości zadania. Przekazane zostało umundurowanie specjalne, hełmy, węże pożarnicze i motopompy. Cieszę się, że akcja odbyła się z tak pozytywnym odzewem i przerosła nasze oczekiwania. Ponad to dwóch strażaków z naszej komendy udało się ciężkim wozem z zebranym sprzętem pożarniczym do granicy z Ukrainą. Mogę tylko podziękować wszystkim zaangażowanym za sprawnie przeprowadzoną akcję.
 

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości