Reklama

Muzyczna Wielkanoc

Sporą publiczność zgromadził koncert, który w Wielkanocną Niedzielę dała Orkiestra Dęta OSP w Skomlinie pod batutą kapelmistrza Dariusza Ciury. To nie pierwsze, świąteczne jej muzykowanie. Podobnym koncertem uświetniła ona również ostatnie Boże Narodzenie.

- W ten sposób nawiązujemy do koncertów świątecznych, które odbywały się u nas jeszcze kilkanaście lat temu – mówi Jakub Spychała, członek orkiestry, klarnecista.
- Później ta tradycja zanikła i teraz do niej wracamy. Chcemy, aby ludzie przyszli, bawili się razem z nami, mogli radośnie spędzić czas. Jesteśmy mile zaskoczeni, że na ten nasz występ przybyło, aż tyle osób.

Koncert odbył się na placu przy pomniku ofiar drugiej wojny światowej. Orkiestra przygotowała, aż piętnaście utworów, wśród których dominowały aranżacje znanych przebojów. Ale usłyszeć można było również muzykę filmową, czy utwór, który wszedł już do klasyki muzyki rozrywkowej, czyli „Polka Dziadek” – symbol popularnej audycji „Lato z Radiem”.

Reklama

- Staraliśmy się tak dobrać utwory, aby każdy znalazł coś dla siebie – kontynuuje Jakub Spychała.
- A więc zagraliśmy między innymi „To były piękne dni”, bo tę piosenkę uwielbiają starsze osoby, jak i „Przez twe oczy zielone” Zenka Martyniuka, która jest bardziej w stylu młodych. Myślę, że udało nam się przygotować różnorodny program.

Aby jeszcze bardziej wciągnąć publiczność w koncert, jego organizatorzy przygotowali konkurs muzyczny dla wszystkich. Chodziło o to, aby rozszyfrować słowa zapisane nutami na pięciolinii. Pytania zadawane były jako przerywniki między poszczególnymi utworami. Zaangażowanie słuchaczy okazało się duże. Każdą poprawną odpowiedź nagradzano słodkim upominkiem. Najwięcej dobrych odpowiedzi dała Aleksandra Dybka z Chmielnik koło Skomlina. Otrzymała za to bon towarowy o wartości 200 zł.

Reklama

Koncert spotkał się z bardzo życzliwym odbiorem słuchaczy, o czym świadczyły rzęsiste brawa po każdym utworze, a szczególnie za zakończenie występu. Dodatkowym dowodem na to były hojne datki publiczności wrzucane do futerału na instrumenty, które będą przeznaczone na dalszy rozwój orkiestry.  

- Dopisała pogoda i ludzie, a najbardziej to muzycy, którzy dali taki fajny koncert – mówi Grażyna Caban ze Skomlina.
- Cieszymy się, że mamy tę orkiestrę i dziękujemy wszystkim jej członkom za to, że ćwiczą na tych próbach i zawsze zagrają wtedy, gdy trzeba. A szczególnie kapelmistrzowi – panu Darkowi, który to wszystko ogarnia.

Reklama

Zapewne muzycy przygotowują się już do kolejnego występu.  

- Sądzę, że będzie to festyn w Skomlinie – mówi Jakub Spychała.
- Zawsze pod koniec maja odbywał się u nas zlot motocyklistów, na którym graliśmy. W ubiegłym roku, ze względu na epidemię, takiego zlotu nie było, ale może teraz do niego dojdzie. Wtedy miłośnicy motocykli i orkiestry dętej będą mogli wspólnie się bawić. A jeśli nie na tym zlocie, to może zagramy na uroczystościach kościelnych, dożynkach, czy nawet jakimś przeglądzie.

Koncert prowadzili Paulina Jaśko i Szymon Syguła.

Reklama

 

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości