Prawie sześćdziesiąt tysięcy złotych straciła mieszkanka Zduńskiej Woli, która uwierzyła w zapewniania oszustów o szybkim i łatwym zarobku. Kobieta myślała, że współpracuje z prawdziwą firmą inwestycyjną i przez kilka tygodni wpłacała wysokie kwoty na rachunek oszustów.
Na początku kwietnia zduńskowolanka podczas przeglądania serwisów internetowych natrafiła na reklamę rzekomej firmy inwestycyjnej. Strona "spółki" wydała jej się wiarygodna, więc założyła tam konto i otrzymała numer klienta. Warunkiem prawidłowego zakończenia rejestracji była wpłata tysiąca złotych na wskazany numer konta bankowego. Kobieta nie była pewna, więc oszuści skusili ją promocją - mogła rozpocząć inwestycje, wpłacając zaledwie 400 złotych. Był to niestety dopiero początek intrygi.
- Po wpłacie kwoty otrzymała wiadomość e-mail, gdzie były zawarte informacje o inwestowaniu, w tym filmiki instruktażowe. Od tej pory do zduńskowolanki dzwoniły różne osoby, które przedstawiały się jako księgowi, inwestorzy i doradcy klienta. Zachęcali kobietę do wpłacania kolejnych pieniędzy, zapewniali o łatwym i szybkim zysku - komentuje mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Reklama
Po kilku tygodniach kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Stało się to, gdy próbowała wypłacić zarobione środki, a "doradcy klienta" zbywali ją przeróżnymi historiami. Zduńskowolanka straciła łącznie 58 600 złotych.
W miniony poniedziałek (19 maja) poszkodowana postanowiła zgłosić się na policję. Niestety nadal nie udało się ustalić tożsamości sprawców oszustwa, a zduńskowolanka nie odzyskała pieniędzy. Możliwe, że już nigdy nie zobaczy ich na oczy.
- Oszuści wykorzystują naiwność i chęć szybkiego zysku. Nie daj się zwieść pięknym obietnicom, bo możesz stracić wszystkie oszczędności! Przypominamy, by zawsze analizować wiarygodność ofert inwestycyjnych, sprawdzać dane kontaktowe i nie podejmować decyzji pod presją czasu. W przypadku wątpliwości lub podejrzenia oszustwa prosimy o niezwłoczny kontakt na numer alarmowy 112
- dodaje mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze