Policjanci zatrzymali parę, która dokonała rozboju na 24-latku. Obydwoje byli notowani, grozi im nawet 15 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 22 czerwca ok. godz. 4:30 na ul. Zgierskiej w Łodzi. 24-latek wracał z imprezy. Wtedy zaczepiło go kilka osób, zaproponowało rozmowę i wspólne spożywanie alkoholu. W pewnym momencie nieznany go mężczyzna zaczął go dusić, a kobieta zabrała mu saszetkę, w której miał pieniądze, telefon, portfel z kartami bankomatowymi i dokumentami oraz słuchawki, elektrycznego papierosa, a także powerbank. Potem obydwoje uciekli. Mężczyzna wrócił do domu i tam zawiadomił służby o zaistniałej sytuacji. Wycenił swoje straty na prawie dwa tysiące złotych.
- Dzięki żmudnej i wytrwałej pracy, analizie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności zapisu z kamer monitoringu śledczy ustalili dane sprawców i adres ich przebywania. Jak się okazało byli to notowani wcześniej i znani policjantom 23-latek i jego 24-letnia partnerka - mówi mł. asp. Maksymilian Jasiak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Reklama
Obydwoje zostali zatrzymani następnego dnia po zdarzeniu i przyznali się do popełnionego czynu. Usłyszeli zarzut rozboju, za co może im grozić kara nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze