Reklama

Nakradli i zaraz wpadli

Czterech złodziei z Bytomia wpadło w ręce policjantów. Ze sklepów na terenie Wielunia skradli oni markowe obuwie, artykuły odzieżowe i przemysłowe o łącznej wartości około 2 800 złotych. Zagrabiony towar trafiał do bagażnika ich opla astry. Całe zdarzenie miało miejsce w środę 21 września.

Tego dnia przy jednym z centrów handlowych kryminalni zauważyli dziwne zachowanie osób stojących przy zaparkowanym oplu astrze.
- Podczas obserwacji, uwagę funkcjonariuszy przykuł fakt, że co jakiś czas do auta podchodzą osoby i wkładają do bagażnika jakieś rzeczy – relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
- Młodzi mężczyźni i kobieta zachowywali się nerwowo. Policjanci, podejrzewając, że mogli dokonywać kradzieży w pobliskim centrum handlowym, postanowili to sprawdzić.
Przypuszczenia okazały się prawdą. Mundurowi przeszukali pojazd. W bagażniku znaleźli dziesięć par markowego obuwia, artykuły odzieżowe i przemysłowe. Żadna z czwórki osób nie miała paragonu za zakupiony towar.
- Policjanci, skrupulatnie zbierając materiał dowodowy, ustalili, że wszystkie te rzeczy pochodziły z kradzieży – kontynuuje Katarzyna Grela.
- Zostały one tego samego dnia wcześniej skradzione ze sklepów na terenie Wielunia. Mundurowi dotarli do pokrzywdzonych, którzy łączną wartość skradzionych towarów wycenili na około 2 800 złotych.
Złodzieje na gościnnych występach to trzej mężczyźni oraz kobieta w wieku od 20 do 32 lat. Wszyscy zostali zatrzymani i znaleźli lokum w policyjnym areszcie. Usłyszeli już zarzuty kradzieży. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do pięciu lat więzienia.

Ela Wodecka
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości