Reklama

Nie będzie funduszu sołeckiego

Po raz kolejny radni gminni nie wyrazili zgody na wyodrębnienie w budżecie gminy funduszu sołeckiego. Tym razem ich decyzja dotyczyła budżetu na 2022 r.

Fundusz sołecki to pieniądze zagwarantowane w budżecie, które sołectwo może wykorzystać według własnego uznania na poprawę życia mieszkańców. 
Aby wioski otrzymały pieniądze, rada musi zgodzić się na wyodrębnienie takiego funduszu w budżecie gminy do 31 marca roku poprzedzającego ich wydatkowanie. 
- W naszej gminie nigdy nie było funduszu sołeckiego – mówi Andrzej Modrzejewski, który wójtem gminy Czarnożyły jest od 2012 r.
- Od wielu lat realizujemy budowę poważnych inwestycji. Najpierw w stu procentach zwodociągowaliśmy gminę, teraz idziemy w kierunku stuprocentowego jej skanalizowania. To są inwestycje bardzo kosztowne i sukcesywnie realizowane w poszczególnych sołectwach. Potrzebujemy na nie również środki własne. Jeżeli stworzylibyśmy fundusz sołecki, to te środki byśmy rozdrabniali. Wiem, że do takiego funduszu można pozyskać ileś tam dodatkowych pieniędzy. My wykonujemy zadania o wartości milionów złotych i na nie również pozyskujemy dodatkowe środki. Są one o wiele większe, niż te, które można otrzymać za pomocą funduszu sołeckiego. Ale w tym celu potrzebujemy pieniędzy z naszego budżetu na wkład własny.

Brak funduszu sołeckiego nie oznacza jednak, że nie są załatwiane potrzeby lokalne poszczególnych wsi. 
- Jeśli trzeba gdzieś wyremontować strażnicę, to ją remontujemy – kontynuuje Andrzej Modrzejewski.
- Gdy trzeba stworzyć plac zabaw, to pozyskujemy środki w Lokalnej Grupie Działania „Ziemia Wieluńsko-Sieradzka”, której jesteśmy członkiem. Dokładamy też swoje pieniądze i taki plac budujemy. Z naszego budżetu naprawiamy i remontujemy drogi. Tak więc nie ma presji sołtysów, żeby tworzyć fundusz, bo i tak robimy to, co w miejscowości na dany czas jest potrzebne.

Reklama

W wielu gminach, w których funkcjonuje fundusz sołecki, pieniądze te przeznaczone są na wspieranie działalności istniejących organizacji, m.in. kół gospodyń wiejskich. 
- Mamy w gminie osiem takich kół – wyjaśnia wójt.
- Współpracują one z Gminnym Ośrodkiem Kultury i poprzez GOK mają dofinansowanie na swoją działalność. Natomiast, jeśli chodzi o świetlice, to wszystkie są zadbane na miarę czasu. Ale o tym, co się w nich dzieje, jak są wykorzystywane, decyduje już rada sołecka. My natomiast stwarzamy warunki do tego, żeby społeczeństwo chciało też działać.
Fundusz sołecki naliczany jest od ilości mieszkańców miejscowości. Rodzi to pewne problemy. Duże sołectwa mają na swoje potrzeby dużo pieniędzy, a małe o wiele mniej. A zdarza się jednak dość często, że muszą za nie utrzymać takie same obiekty. I wtedy te mniejsze nie są w stanie tego zrobić.
- Jeżeli będzie taka wola i społeczeństwo będzie chciało, żeby fundusz sołecki wyodrębnić, to nie ma problemu – kończy wójt Modrzejewski.
- Ale wtedy trzeba na ten cel przeznaczyć kilka tysięcy złotych. Każdy samorząd ma swoją wizję i stara się ją realizować. Nasza na razie jest taka.

Ela Wodecka 
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości