Reklama

To nie był pożar auta w Wierzchlesie

We wtorek 30 grudnia, po południu, służby zostały zaalarmowane o pożarze samochodu w Wierzchlesie (pow. wieluński). Na miejsce zdarzenia wyruszyli strażacy i policjanci. Sytuacja została szybko opanowana.

30 grudnia, o godzinie 15:30, dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu przyjął zgłoszenie o pożarze środków transportu drogowego w Wierzchlesie, przy ulicy Szkolnej.

Do akcji zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej, w tym jeden z JRG PSP Wieluń i dwa z OSP KSRG Wierzchlas. Łącznie na miejscu zdarzenia pracowało 13 strażaków oraz wieluńscy policjanci.

Na szczęście okazało się, że nie doszło do wybuchu pożaru i nikomu nic się nie stało. Przyczyną alarmu było duże zadymienie, powstałe prawdopodobnie wskutek nieprawidłowego zassania i wycieku oleju silnikowego w samochodzie osobowym.

Reklama

- Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i neutralizacji plamy oleju przez posypanie sorbentem – mówi Piotr Napieraj, konserwator – kierowca w OSP KSRG Wierzchlas.

Uszkodzony samochód został zepchnięty na pobocze i zabrany na lawetę. Akcja zakończyła się o godzinie 16:45, a zdarzenie zakwalifikowano ostatecznie jako miejscowe zagrożenie drogowe.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/12/2025 18:14
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości