Reklama

Nie ma nudy. Jarmark bożonarodzeniowy 2025 w Pajęcznie na najwyższym poziomie

Świąteczny klimat, swojskie jedzenie, dobra muzyka, oryginalne dekoracje i stoiska pełne różności. Jarmark bożonarodzeniowy w Pajęcznie przyciągnął rekordową liczbę wystawców i gości, nie tylko z regionu, ale i z całej Polski. Atrakcji nie brakowało. Nie można było się nudzić, a opuszczenie jarmarku z pustymi rękami niemal graniczyło z cudem.

Sobota, 13 grudnia, w Pajęcznie upłynęła w prawdziwie bożonarodzeniowym klimacie. Przed ratuszem pojawiła się scena, namioty, dekoracje, stoiska i strefa zabaw dla dzieci. Roziskrzyły się świąteczne iluminacje i przy dźwiękach muzyki rozpoczęło się jedno z najbardziej wyczekiwanych zimowych wydarzeń – jarmark bożonarodzeniowy.

- Bardzo nam się podoba. Na razie kupiłyśmy popcorn, babeczki i ciasta, a teraz rozglądamy się za jakimiś dekoracjami – mówi z uśmiechem Sylwia Świetlik z okolic Pajęczna, której towarzyszy córka Laura.

Reklama

Stoiska uginały się od wszelkiego dobra. Ręcznie robione ozdoby, dekoracje, bombki, stroiki świąteczne cieszyły się dużym powodzeniem. Podobnie jak lokalne przysmaki, naturalne miody, sery i swojskie potrawy przygotowane przez niezawodne Koła Gospodyń Wiejskich. A wieczorem prawdziwa uczta muzyczna. Na scenie zaprezentował się miejscowy chór Uniwersytetu Trzeciego Wieku, grupa wokalna „Wiśniowa 5” i Pajęczańska Orkiestra Dęta. Publiczność rozgrzała Sylwia Kossakowska, a w roli gwiazdy wystąpiła kapela „Zbóje”.

Jacek Fedczuk w towarzystwie córki przyjechał ze Zduńskiej Woli, żeby godnie reprezentować swoją żonę Karolinę, autorkę własnoręcznie wykonanych ozdób choinkowych. Na ich stoisku znalazły się aniołki ze wstążek i koralików po 15 złotych i oryginalne laleczki świąteczne za 10 zł.

Reklama

- Żona sama wszystko robi i ma pełne ręce roboty. Zazwyczaj zajmuje się tym wieczorami. Zamówienia ma nawet zza granicy. A to do Stanów pojechało, a to do wioski świętego Mikołaja. Zlecenia są nawet na ponad 100 tysięcy sztuk – opowiada z dumą mąż Karoliny Fedczuk.

Firma z Ksawerowa Gratnetic postawiła na naturalne i domowo wyrabiane produkty, nie tylko do jedzenia.

- Mamy ręcznie zdobione pierniczki, naturalnie, domowo robione oscypki i sękacze z Podhala. Są też ręcznie robione świeczki. Dla dzieciaków oferujemy watę cukrową i malowanie twarzy – opowiada Lidia Ziółkowska, prezentując stanowisko.

Reklama

Paulina Kutarba z Dworszowic Kościelnych – Kolonia uwija się przy swoim stoisku jak pszczółka. I nic dziwnego, bo to zapalona miłośniczka pszczelarstwa i profesjonalistka w pełni. Stół ugina się od miodów i wszelkich innych produktów możliwych do pozyskania z własnej rodzinnej pasieki Baby Bee. Dla rekonwalescentów nieoceniony pyłek pszczeli i pierzga, jako prawdziwa bomba odżywcza przywracająca siły witalne. Poza miodami tradycyjnymi, wielkim zainteresowaniem cieszą się te z dodatkami. A różnorodność i możliwości wyboru przyprawiają o zawrót głowy.

- Mamy miody z owocami liofilizowanymi. Gama smaków jest szeroka. Od nieco cierpkiej aronii, poprzez kwaskowe smaki rokitnika i czarnej porzeczki, po nuty słodkie maliny i czekolady, aż do orzeźwiającej mięty z cytryną i limonką oraz rozgrzewający „winter” z przyprawami korzennymi, takimi jak imbir, cynamon i goździki. Do herbatki zimowej – idealny – zachęca z przekonaniem Paulina Kutarba.

Reklama

A te miodowo-owocowe cuda zamknięte w słoiczkach kosztują 30 złotych za 400 g.

- Wyróżnia nas to, że mamy większą zawartość owoców w miodzie. Dodajemy całe owoce lub ich kawałki, a nie tylko sam proszek. Dbamy, żeby nasze miody były wyraziste smakowo, a nie tylko kolorystycznie – akcentuje Paulina Kutarba.

- Przyjechałem na jarmark do Pajęczna, bo zobaczyłem, że będzie sporo atrakcji i występy fajnych zespołów. Kultura góralska świetnie kojarzy się z jarmarkami. Pełno wystawców i to urozmaiconych. Nie ma nudy. Nie jest tak, że jedno, drugie, trzecie stoisko z tym samym. Na każdym jest coś innego. A do tego wszystkie namioty są białe, ładne, czyściutkie i pięknie udekorowane. Jestem pod wielkim wrażeniem tego jak Pajęczno urządziło ten jarmark. Wielkie gratulacje dla organizatorów, że robią coś inaczej niż wszyscy i na tak wysokim poziomie. Jest bardzo fajny klimat, dużo się dzieje, jest ciekawie. Świetny jarmark. Najlepszy w regionie – z uśmiechem podsumowuje Michał Kutrzeba z Wielunia.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/12/2025 13:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości