W ramach integracji w parafii św. Stanisława BM w Wielunia, 14 października, 81-osobowa grupa dzieci i młodzieży, rodziców oraz opiekunów wybrała się do Wadowic i Energylandii. W wycieczce uczestniczyli także wychowankowie z Domu Dziecka w Komornikach.
Pierwszym kierunkiem wycieczki były Wadowice.
- W ten sposób chcieliśmy uczcić obchody 44. rocznicy wyboru kardynała Karola Wojtyły na papieża – mówi ks. Tomasz Kośny, wikariusz parafii św. Stanisława BM w Wieluniu.
- Po przyjeździe do Wadowic była chwila na zwiedzenie Bazyliki Ofiarowania N.M.P, w której każdego dnia służył do Mszy Świętej Karol Wojtyła. Mieliśmy okazję podziwiać Chrzcielnicę, przy której został ochrzczony mały Lolek. Był czas na wspólną modlitwę za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. Następnie udaliśmy się do muzeum Domu Rodzinnego Ojca Świętego Jana Pawła II.
Po dokładnym zwiedzeniu miejsca, z którym szczególnie był związany papież Polak, przyszła pora na słynne kremówki.
- Dla mnie poznawanie Świętego Jana Pawła II, znaczy podążać przez życie, wzorując się na świętości Patrona – przyznał Szymon, jeden z uczestników wycieczki.
- On uczył nas być miłym, pogodnym i otwartym dla bliźnich. Dzieci kochają Papieża, ponieważ On bardzo, bardzo je kochał. Podczas spotkań brał je na ręce, całował i błogosławił. Jan Paweł II został świętym, ponieważ był zawsze skromny i uśmiechnięty. Uczył prawdy i szczerej miłości, pragnął by jeden drugiemu ufał. Dawał każdemu nadzieję przetrwania, nakłaniał do dobrych czynów. Chciał pokoju na świecie, prosił by odrzucić zazdrość. Wierni czuli jego wielkie serce i dobroć i dlatego Go kochali.
- Jan Paweł II dla mnie to oznacza zaszczyt. Kochamy go dlatego, że był dobry i miły – mówiła natomiast Julia.
- Został świętym, bo był dobrym człowiekiem, nigdy nie kłamał i zawsze wybaczał grzechy innym. Na spotkaniu o papieżu dowiedziałem się, że Jan Paweł II zmarł w 2005 roku. kiedy miał 84 lata, a jego brat zmarł na szkarlatynę.
Kolejnym punktem wyjazdu była Energylandia w Zatorze, gdzie czekało na podróżników z Wielunia i Komornik sześć godzin zabawy.
- Piękna pogoda i ogrom atrakcji sprawiły, że był to wspaniały dzień, pełen uśmiechu i dużej dawki adrenaliny – relacjonuje ks. Kośny.
- Celem wyjazdu było poszukiwanie ciekawej formy spędzania wolnego czasu, a Zator zapewnił możliwość aktywnego wypoczynku i relaks tym, którzy postanowili wypróbować wszystkie atrakcje parku.
- Najbardziej podobał mi się rollercoaster Boomerang, choć muszę przyznać, że trochę się bałam - zdradziła Amelia, jedna z najmłodszych uczestniczek wycieczki.
Ogromną popularnością cieszył się rollercoaster Energuś. Niektórzy kilka razy skorzystali z tej atrakcji.
- Energuś jest najlepszy, było super - ocenił Piotr, który po raz drugi miał okazję odwiedzić ten park rozrywki.
- Bardzo serdecznie dziękuje wszystkim opiekunom, rodzicom, a szczególnie dzieciom i młodzieży za kolejną udaną integracyjną wycieczkę. Jestem z was dumny i zapraszam już na kolejne przedsięwzięcia, przygotowywane dla dzieci, młodzieży i rodziców – podsumował wikariusz.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze