Michał Antoniach pracował jako ratownik medyczny w szpitalach w Zduńskiej Woli i Poddębicach. Był także druhem w Ochotniczej Straży Pożarnej w Szadku. Miał 44 lata.
- Choroba spowodowała śmierć naszego druha – przekazuje wiadomość redakcji portalu kulisy.net przedstawiciel OSP w Szadku.
Strażacka brać z wielkim żalem i smutkiem przyjęła wiadomość o śmierci druha Michała Antoniaka. Na swoim profilu społecznościowym OSP w Szadku pisze tak:
„Jego śmierć poruszyła nas wszystkich, bo każdy miał nadzieję, że powróci do zdrowia i jeszcze nieraz przybiegnie do naszej remizy na głos syreny. Niestety nie udało się”.
Koledzy z jednostki zaznaczają, że Ś.P. Michał Antoniak był dobrym, uczynnym człowiekiem, zaangażowanym w sprawy ratowania życia bez reszty. Zaznaczają także, że w trakcie działań, wielokrotnie przyczynił się do ratowania mienia, zdrowia, czy życia ludzi, czasami narażając przy tym swoje zdrowie, a nawet życie.
„Pełen pomysłów, służący swą radą o każdej porze dnia i nocy. Będzie nam brakowało Twojego niezwykłego zapału, energii, uśmiechu i profesjonalizmu. Pozostaniesz na zawsze w naszych sercach, myślach i modlitwach” – piszą dalej druhowie z OSP w Szadku.
Także Zduńskowolski Szpital Powiatowy opublikował kilka ciepłych zdań o ratowniku, którego przyszło tej placówce pożegnać. Przedstawiciele lecznicy zaznaczają, że Michał to był fantastyczny ratownik medyczny, pracujący wiele lat w tutejszym pogotowiu.
„W swoim życiu, ratując innych wielokrotnie wygrywał pojedynek ze śmiercią. Teraz Michał odszedł na wieczny dyżur. Spoczywaj w pokoju Michale, zawsze pozostaniesz w naszej pamięci” – kończą swój wpis koleżanki i koledzy z kadry szpitalnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze