W piątek, 22 kwietnia, na ulicach Wielunia, odbył się happening, mający zwrócić uwagę na problemy i potrzebę akceptacji ludzi z autyzmem. Za organizację marszu odpowiadał Zespół Szkół Specjalnych.
Niebieski korowód wyruszył spod budynku ZSS, po drodze dołączały do niego przedszkolaki oraz uczniowie wieluńskich szkół, część uczestników happeningu czekała na Pl. Legionów. Tam odbyła się finalna część wydarzenia.
- Jesteście z nami, my jesteśmy z wami i oby tak dalej było, trzymamy się wszyscy razem – zwrócił się do zebranych Marek Kieler, starosta wieluński.
Jak mówią terapeuci, pracujący z autystykami, najważniejsza jest społeczna akceptacja i tolerancja dla cierpiących na spektrum. Ludzie, dotknięci tym schorzeniem neurozwojowym, mają problemy w nawiązywaniu społecznych relacji, komunikowaniu się i dostosowaniu do stereotypowych zachowań. Wśród nich są osoby bardzo wysoko funkcjonujące, jak i te, które nie są w stanie poradzić sobie bez pomocy.
Inicjatywy, podobne jak marsz, są organizowane, aby podnosić społeczną świadomość autyzmu oraz aby zwrócić uwagę, szczególnie lokalnego społeczeństwa, na problemy i potrzeby ludzi ze spektrum.
- Dziękujemy, że przyszliście, że stracie się rozumieć to, co dzieje się w „niebieskich głowach” – zwróciła się do obecnych Katarzyna Wyrębak, dyrektor ZSS.
Ok. 10.30 wokół Pl. Legionów, z wielkich kartonów, utworzono hasło „zaczarowany świat autyzmu”, a przedstawiciele samorządu oraz wieluńskich szkół, wypuścili w niebo symboliczne balony.
Podczas marszu wyłoniono także zwycięzców konkursy plastycznego „Zaczarowany świat autyzmu”,
Na miejscu odbył się również występ artystyczny w wykonaniu uczniów ZSS.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze