Noworoczna tragedia w Łodzi. Pierwszego stycznia podczas rodzinnej awantury syn ugodził ojca nożem. Choć sprawca natychmiast zadzwonił po karetkę - seniora nie udało już się uratować. Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla 53-latka.
Do wspomnianego dramatu doszło na łódzkim osiedlu mieszkaniowym Retkinia - przy ul. Popiełuszki. W noworoczny poranek syn odwiedził ojca, prawdopodobnie po to, żeby złożyć mu życzenia. Szybko spotkanie jednak przerodziło się w awanturę. W pewnym momencie młodszy z mężczyzn chwycił za nóż i ugodził swojego ojca w klatkę piersiową.
Kiedy stróże prawa przyjechali pod wskazany adres, zastali tam Zespół Ratownictwa Medycznego, który potwierdził zgon 78-latka. Syn seniora został natychmiast zatrzymany. Z informacji, które udało nam się pozyskać, wynika, że 53-latek przyznał się do winy. Jak twierdzi - kierował się powodami osobistymi. W chwili zdarzenia był trzeźwy.
- Mężczyzna usłyszał już zarzut zabójstwa, za co grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Decyzją sądu na wniosek prokuratora wobec mężczyzny zastosowano areszt na 3 miesiące. Dalsze czynności w tej sprawie, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Polesie prowadzą śledczy z III Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi - komentuje mł. asp. Maksymilian Jasiak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze