Reklama

O wolność czasami trzeba zawalczyć

11 listopada obchodzone jest Narodowe Święto Niepodległości. W tym roku w całym kraju świętowano w cieniu wojny za naszą wschodnią granicą. W Białej, podczas powiatowych uroczystości, nie brakło odniesień do naszych sąsiadów, którzy muszą ginąć za niepodległość swojego kraju.

W tym roku pogoda sprzyjała obchodom Narodowego Święta Niepodległości. W Białej pochód po mszy w kościele pod wezwaniem św. Piotra w Okowach przemaszerowała na miejscowy cmentarz. Tam pod tablicą, upamiętniającą weteranów walk  w latach 1914-21 złożono kwiaty. Następnie uczestnicy przeszli na salę gimnastyczną szkoły podstawowej, gdzie byli świadkami poruszającego widowiska ruchowo-muzycznego w wykonaniu uczniów.
W Białej patriotyczne tradycje są niezwykle żywe. Kilka lat, z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości, wójt Aleksander Owczarek, zainicjował projekt „Ocalmy od zapomnienia – świadectwo patriotyzmu przodków”. Chodziło o upamiętnienie ludzi pochodzących stąd, którzy brali udział w walkach o odzyskanie wolności w latach 1914-21. Powstały pamiątkowe tablice, a podsumowaniem akcji był biuletyn.
- Ustawa sejmu kontraktowego z 1990 r. przywracała godność, nadawała odznaczenia, ale tylko tym, którzy dożyli do 1990 r.  – wspomina Aleksander Owczarek.
- Z 70 osób, których nazwiska znalazły się na tablicach, tej chwili doczekało zaledwie kilku, a niektórzy zmarli przed wręczeniem odznaczeń. To jest naszym obowiązkiem i też satysfakcją, że dokonaliśmy tego jako samorząd, upamiętniając naszych dziadków i naszych pradziadków – podkreślał wójt.
Podczas obchodów głos zabrał również starosta wieluński, Marek Kieler, który odniósł się do sytuacji za wschodnią granicą Polski.
- Kiedy naród ukraiński walczy z imperialistycznymi zapędami Federacji Rosyjskiej (…) o swoje ziemię i o swoją wolność, to przypomina mi dążenia naszych przodków, którzy walczyli o te same wartości – zaznaczał Kieler. Starosta podawała, że Polska wolność odzyskała ostatecznie nie w 1918 r., ale po 1989.
- Stało się to głównie dzięki ofiarności naszych przodków, którzy w okresie niewoli, germanizacji, rusyfikacji przekazywali młodym przywiązanie do ojczystego języka oraz do kultury narodowej – przypominał Marek Kieler, zachęcając, aby i współcześnie dbać o barwy i symbole narodowe.
- Bądźmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami – apelował.
Do kwestii ukraińskiej nawiązywał również poseł Paweł Rychlik.
- Tegoroczne Święto Niepodległości myślę, że w świadomości każdego z nas, ma zupełnie odmienne znaczenie, niże to, które obchodziliśmy rok czy dwa lata temu. Wszystko za sprawą barbarzyńskiej agresji Rosji na Ukrainę – podnosił.
- Również w sposób pośredni odczuwamy skutki wojny, bo wystarczy iść do sklepu, na skład węglowy czy na stację benzynową. Uświadamia nam to, jaką ważną wartością jest niepodległość, prawo do samostanowienia, do decydowani o samym sobie – wymieniał parlamentarzysta.
- Ukraińcy pokazują nam jak wielką trzeba ponieść ofiarę, ażeby tą niepodległość zachować. Uczą nas również tego nasi bohaterowie, ci wielcy, jakich imieniem nazywamy ulice – przypomniał, podkreślając, że wolność została zdobyta nieraz za bardzo wysoką cenę.
Poseł apelował o jedność w narodzie.
- Mimo tego, że mamy różne poglądy bardzo często się różnimy, to powinniśmy zachować jedność i w kilku kwestiach mówić jednym słowem, jak w kwestii polskiej granicy, w kwestii budowy nowoczesnej armii (…), bezpieczeństwa energetycznego (…)
Okolicznościowy referat podczas obchodów wygłosił Damian Orłowski, nauczyciel historii w SP w Białej. Historyk zwrócił uwagę na fakt, o którym przy oficjalnych okazjach się zapomina, że datę 11 listopada należy traktować raczej umownie i symbolicznie. Podobnie jak informację o odzyskaniu niepodległości po 123 latach, ponieważ na poszczególnych ziemiach w Polsce, trzeba by tę sprawę rozpatrywać szczegółowo.
 - W samej wojnie polsko-bolszewickiej, na ok, 10 tys. Polaków z powiatu wieluńskiego, którzy w tej wojnie walczyli, ponad 20 proc. było ochotnikami To liczba godna uznania, to był ochotnicy – podkreślał Orłowski.


Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości