W nocy z 6 na 7 grudnia na posesji wójta Konopnicy, Grzegorza Turalczyka, spłonęła osobowa toyota camry. Służby ustalają przyczynę pożaru.
Do zdarzenia doszło ok. 23:30. Wtedy to na miejsce zostali wezwani strażacy. Zadysponowano cztery jednostki straży, dwie z OSP Szynkielów, jedną z OSP Konopnica oraz zastęp straży z JRG Wieluń.
Swoje czynności na miejscu prowadzili również policjanci. Jak informuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu, policjanci z Komisariatu Policji w Osjakowie ustalają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.
Do pożaru doszło na posesji wójta Konopnicy, Grzegorza Turalczyka. Jak podaje samorządowiec, ogień zauważyła sąsiadka i natychmiast go poinformowała.
– Auto stało dość blisko domu, kiedy wyjrzałem przez okno, zauważyłem wysokie płomienie, była obawa, że zajmie się ocieplenie na elewacji, na szczęście do tego nie doszło – komentuje.
Bez strat się jednak nie obyło. Uszkodzeniu uległa stolarka drzwiowa i okienna.
– Była straż oraz policja, muszą ustalić, czy to był samozapłon czy podpalenie – podaje Wójt.
– Jestem dalekim od rzucania oskarżeń – podkreśla.
To już druga interwencja służb na podwórzu Turalczyka w tym roku. Kilka miesięcy temu, podczas wichury, żywioł zdmuchnął dach z budynku gospodarczego.
- O ile w pracy mogę się cieszyć sukcesami, tak jak widać w życiu osobistym ten rok był dla mnie pechowy – wzdycha Grzegorz Turalczyk.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze