Nigdzie już nie pojedzie osobówka, jaka zapaliła się 18 lutego, tuż po południu, we Wielgiem. Na miejsce pożaru wyruszało kilka jednostek straży.
Utrata izolacyjności przewodu elektrycznego w komorze silnika doprowadziła do zapalenia się osobowej skody. Do zdarzenia doszło ok. 12:30.
- Na miejscu pracowały cztery jednostki straży pożarnych. Ogień został opanowany po podaniu jednego prądu piany ciężkiej i jednego prądu wody – informuje kpt. Grzegorz Kasprzyczak, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu.
- Nikt nie został poszkodowany – dodaje strażak.
To już kolejny pożar auta na naszym terenie w od początku tego roku. Przypomnijmy, że w 11 stycznia w Ożarowie (gm. Mokrsko), 15 stycznia w Walkowie (gm. Osjaków) i 19 stycznia w Krzeczowie strażacy wyjechali do palących się aut. Do pożaru osobówki w Walkowie doszło po tym, jak 23-letni kierowca stracił nad nią panowanie i uderzył w drzewo. Na szczęście nic mu się nie stało. Przybyli na miejsce policjanci ukarali go mandatem za wykroczenie polegające na niedostosowaniu prędkości do warunków panujących na drodze.
Jak podkreślają strażacy do pożarów aut dochodzi stosunkowo często. Tego typu zdarzenia dotyczą zarówno starszych wozów, jaki zupełnie nowych.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze