Reklama

Pamiętają o ofiarach wojny

Choć od wydarzeń z 16 września 1942 roku minęło już osiemdziesiąt lat, mieszkańcy Kiełczygłowa nie zapominają o tym co wydarzyło się w ich wsi za sprawą hitlerowskich okupantów. W minioną niedzielę 18 września, upamiętnili ofiary publicznej egzekucji dziesięciu Polaków zamordowanych wówczas na placu przed miejscowym kościołem.

Uroczystości rozpoczęły się apelem, w czasie którego wspominano wydarzenia jakie rozegrały się we wsi 80 lat temu. Kiełczygłów był miejscem, gdzie przez pewien czas znajdował się punkt zborny i więzienie dla Żydów przed ich wywiezieniem do getta. Latem 1942 roku seria represji, w czasie których hitlerowcy w okolicznych miejscowościach i samym Kiełczygłowie dokonali łapanek i wywózek na przymusowe roboty do Rzeszy, doprowadziła do tragicznych wydarzeń,  jakich świadkami stali się ówcześni mieszkańcy wsi. Przypomniał je w okolicznościowym przemówieniu sekretarz Gminy Kiełczygłów Marek Kula.
- 1 września zamordowana została żona miejscowego agronoma Otto Kocha. Hitlerowcy w odwecie chcieli zgładzić mieszkańców wsi, jednak Koch przekonał miejscowe władze okupacyjne, że to nie kiełczygłowianie dokonali tego morderstwa. Okupanci jednak aby pokazać swą siłę i zastraszyć ludność, stracili Polaków przywiezionych do wsi z Łodzi - mówił Marek Kula.
Publiczna egzekucja odbyła się w obecności mieszkańców na placu przed kościołem. Do Kiełczygłowa z więzienia policyjnego Radogoszcz w Łodzi przywieziono dziesięciu więźniów, którzy zostali przez oprawców powieszeni. Ich mogiła znajduje się obecnie na parafialnym cmentarzu. Wydarzenia z września 1942 roku były częścią tragicznych losów jakie spotkały społeczność parafii w Kiełczygłowie w czasie okupacji. O nich także wciąż żywa jest pamięć miejscowych.
- Przez lata okupacji hitlerowskiej w Kiełczygłowie nie było kapłana. Ostatnim proboszczem w tym czasie był ksiądz Wincenty Kruk, wywieziony przez Niemców do Dachau w 1941 roku. Plebania została zamieniona w posterunek Gestapo a parafia do marca 1945 roku była bez duszpasterskiej opieki. Pierwszym powojennym proboszczem był ksiądz Józef Janson, który w parafialnej kronice opisał wydarzenia, które dziś wspominamy - mówił podczas homilii w trakcie uroczystej mszy świętej proboszcz parafii, ksiądz Bogdan Igasiak.
Oficjalna część uroczystości zakończyła się złożeniem pamiątkowych wiązanek przez przedstawicieli władz gminy oraz powiatu pajęczańskiego pod pomnikiem ofiar II wojny światowej. Po niej organizatorzy zaprosili wszystkich przybyłych na koncert patriotyczno - wolnościowy, w czasie którego poprowadzono wszystkich widzów przez muzyczne wspomnienia drogi Polski ku wolności - od rozbiorów, przez odzyskanie niepodległości w 1918 roku, po koniec komunizmu w 1989 roku. Na scenie w pięknej scenerii wnętrz kościoła pod wezwaniem św. Antoniego z Padwy zaprezentowały się Orkiestra Dęta Gminy Kiełczygłów, Kapela "Kiełczygłowianie" oraz Chórek Kiełczygłów. Artyści wykonali wspólnie blisko półtorej godzinny program muzyczny, w którym zaprezentowali utwory nawiązujące do losów ziem polskich w XIX wieku, powstania listopadowego i styczniowego, czasów legionowych, odzyskania niepodległości w 1918 roku, powstania warszawskiego. Muzyczną podróż przez historię walki o niepodległość i suwerenność zakończyli brawurowym wykonaniem powstałego w 1988 roku, tuż przed obaleniem komunizmu utworu Arahja zespołu Kult. Ostatnim akcentem było uhonorowanie 38 lat pracy z orkiestrą  jej dyrygenta Mariana Półki. Wieloletni opiekun i wychowawca miejscowych muzyków otrzymał w podziękowaniu złotą batutę.
- Wspólnie z Gminnym Ośrodkiem Kultury i Wójtem Gminy Mariuszem Mielczarkiem postanowiliśmy w takiej formie upamiętnić osiemdziesiątą rocznicę. Orkiestra przygotowała układ artystyczny. Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas frekwencja a sądząc po reakcji publiczności było to warte naszej pracy. To pierwszy koncert w takiej scenerii jaki zagraliśmy. Liczymy, że kolejny zagramy także z nowymi osobami bowiem szukamy nadal muzycznych talentów. Patrząc na reakcję publiczności za rok ponownie postaramy się zagrać upamiętniając wydarzenia z września 1942 roku - podsumował wydarzenie radny powiatowy Damian Wrona, inicjator koncertu.

Grzegorz Boroń
[email protected]

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości