W środę wieczorem, 6 sierpnia w Pajęcznie, nietrzeźwa kobieta spowodowała wypadek drogowy. Kierująca drugim samochodem trafiła do szpitala.
Do wypadku doszło 6 sierpnia, o godzinie 17:17 w Pajęcznie na ulicy 1 Maja.
Kierująca Oplem, 42-letnia mieszkanka powiatu pajęczańskiego, zjechała na przeciwległy pas ruchu i doprowadziła do zderzenia z Volkswagenem. Badanie alkomatem wykazało, że 42-latka była pijana. W wydychanym powietrzu miała około promila alkoholu.
W wyniku wypadku ranna została 25-latka kierująca Volkswagenem.
- 25-letnia mieszkanka powiatu pajęczańskiego, kierująca samochodem Volkswagen, z urazem twarzy trafiła do szpitala. Kobieta była trzeźwa – informuje nadkomisarz Artur Stachera z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
Na miejscu działały dwa zastępy straży pożarnej z JRG PSP Pajęczno, Zespół Ratownictwa Medycznego i pajęczańscy policjanci. Służby pracowały przy wypadku ponad trzy godziny.
Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśni policyjne postępowanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak się pracuje w urzędzie w kiełczygłowie ????????????????
Oni tam zawsze na podwójnym gazie :D
Strażacy w środę w całym tym zamieszaniu zapomnieli przekazać pani urzędniczce że na szczęście w całym tym wypadku przetrwały wina i flaszki, które były na tylnych siedzeniach. Po powrocie z wytrzezwialki (W przeciwieństwie do portfela) na pewno nie wyschnie jej w gardle.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pewnie wszyscy mają to gdzieś bo trafiło na jakąś dziewczynę ale jak trafi na żonę , córkę itp. jakiejś wysoko położonej osoby to dopiero wtedy odpowiednio zajmują się sprawą
A czy kierująca była w czasie pracy ?że pijana nie po pracy to może robić co chce.Nie usprawiedliwia faktu że nie powinna kierować samochodem. Pewnie poniesie karę adekwatną do czynu .Nie rozumiem ludzi którzy odrazu piszą że cała gmina pije proszę w takim razie sprawdzić tą gminę. I JESZCZE SKĄD TAKIE INFORMACJE O BUTELKACH NA SIEDZENIU CZYRZBY PISAŁ KTÓRYŚ Z STRASZAKÓW , LAWECIARZ, HM....NAPEWNO PRACOWNIK ZE SŁUŻBY KTÓRY TAM BYŁ.
Tak się pracuje w urzędzie w kiełczygłowie ????????????????
Oni tam zawsze na podwójnym gazie :D
Strażacy w środę w całym tym zamieszaniu zapomnieli przekazać pani urzędniczce że na szczęście w całym tym wypadku przetrwały wina i flaszki, które były na tylnych siedzeniach. Po powrocie z wytrzezwialki (W przeciwieństwie do portfela) na pewno nie wyschnie jej w gardle.