W miniony poniedziałek, 11 sierpnia, funkcjonariusze policji zatrzymali dwóch kierowców, którzy rażąco przekroczyli dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. Rekordzista jechał 129 km/h.
Do pierwszego zatrzymania doszło 11 sierpnia, po godzinie 10 w miejscowości Kotlinki. Funkcjonariusze z zduńskowolskiej drogówki skontrolowali kierowcę Forda, który jechał 129 km/h w terenie zabudowanym, czyli aż o 79 km/h za szybko. Okazało się, że za kierownicą siedział 57-letni mieszkaniec Turku. Został on ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych, otrzymał 15 punktów karnych i stracił prawo jazdy na 3 miesiące.
Kilka godzin później, około 13 w miejscowości Ostrówek, policyjny patrol zatrzymał Audi poruszające się z prędkością 118 km/h w obszarze zabudowanym. Kierowcą okazał się 48-letni mieszkaniec Zduńskiej Woli, który był już wcześniej karany za przekroczenie prędkości. W związku z tym, że dopuścił się recydywy, został ukarany mandatem w wysokości 4000 zł, a jego konto zasiliło 14 punktów karnych. Także on stracił prawo jazdy na 3 miesiące.
Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym wiąże się z natychmiastową utratą prawa jazdy, wysokim mandatem oraz naliczeniem punktów karnych. W przypadku recydywy – czyli ponownego wykroczenia w ciągu dwóch lat – kary są znacznie surowsze.
- Nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn śmiertelnych wypadków. Każdy kierowca jest odpowiedzialny nie tylko za własne życie, ale także za bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Policjanci będą stanowczo reagowali na niebezpieczne zachowania na drodze - informuje mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze