We wtorek, 18 października, wokół Placu Legionów w Wieluniu, odbyły się niecodzienne wyścigi. Dzieci biegały z nauczycielami, samorządowcy ścigali się z dziećmi, a wszyscy zamiast koszulek i spodenek mieli na sobie… piżamy. To wszystko w ramach solidarności z dziećmi chorymi onkologicznie, dla których piżama to strój na co dzień. Podczas wydarzenia zbierano też środki na pomoc chorym.
Bieg po zdrowie – pod takim hasłem ścigano się wokół Placu Legionów, w ramach wydarzenia odbyło się kilka biegów, m.in. nauczyciela i żaka w różnych kategoriach wiekowych oraz VIP, w którym wystartowali samorządowcy, wśród nich wicestarosta Krzysztof Dziuba w szlafroku i klapkach. W zabawie brali też udział goście z zagranicy, przebywający w ZSS w ramach wymiany „Erasmus +”, z Włoch, Turcji, Słowacji i Hiszpanii.
Organizatorkami wydarzenia były Jolanta Chudecka i Anna Woszczyk z Zespołu Szkół Specjalnych w Wieluniu.
- Spotykamy się w piżamach nie dlatego, żeby się tu popisać, czy iść spać, ale dlatego, żeby się zjednoczyć z dziećmi z oddziałów onkologicznych – tłumaczyła Katarzyna Wyrębak, dyrektor ZSS.
- Z dziećmi, które nie mogą wyjść w tym momencie z nami pobiegać – dodawała.
Dla uczestników przewidziano dodatkowe atrakcje, jak poczęstunek w postaci owoców czy trening fitness, który poprowadziła Katarzyna Bigos. Dodatkowo namiocie organizatorów można było poddać się badaniu postawy.
- Bardzo się cieszę, że po raz kolejny Plac Legionów stał się areną integracji teraz nie tylko między dziećmi, ale między narodami – mówił Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia.
- Bardzo ważne, żeby się młodzież ze sobą integrowała, a bieg w piżamie, w szlafroku, jest to coś oryginalnego, co na pewno zapadnie na długo w pamięci wszystkich tych, którzy tutaj są, ale i tych, którzy mają okazję z okien samochodów to obserwować – uważa. Burmistrz nie krył, iż ma nadzieję, że impreza na stałe wrośnie w kalendarz miasta.
Podczas biegu zbierano też pieniądze do puszki.
- Nasza fotorelacja będzie przekazana oraz pieniądze będą przekazały na ratowanie chorych onkologicznie dzieci – zaznaczała Katarzyna Wyrębak.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze