Policjanci z Wieruszowa zatrzymali agresywnie zachowującego się 26-letniego mężczyznę. Za zakłócanie porządku publicznego oraz używanie nieprzyzwoitych słów, spędził on noc w policyjnym areszcie. Teraz za to odpowie.
Do tej sytuacji doszło w sobotę, 4 czerwca przed godz. 10. na jednej ze stacji benzynowych w Bolesławcu. 26-latek z powiatu wieruszowskiego krzyczał, przeklinał, szarpał się z pracownikami obsługi i klientami stacji. Gdy na miejsce przyjechali poinformowani o tym funkcjonariusze, mężczyzna nie stosował się do ich poleceń o należytym zachowywaniu się. Ponieważ był bardzo silnie pobudzony, mundurowi zatrzymali tego pijanego agresora.
Za zakłócanie porządku publicznego i używanie wulgarnych słów grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 zł lub kara nagany.
- Niewykluczone również, że pokrzywdzeni w tej sytuacji, na drodze postępowania cywilnoprawnego, przed sądem będą dochodzili swoich roszczeń dotyczących naruszenia nietykalności cielesnej – mówi asp. sztab. Damian Pawlak, rzecznik prasowy wieruszowskiej komendy.
- W przypadku oskarżenia prywatnego, za takie przestępstwo grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności nawet do roku.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze