Dwóch mężczyzn w wieku 18 i 27 lat wtargnęło do domu 27-latki, a następnie ją pobiło. Starszy ze sprawców dodatkowo uszkodził dwa samochody i telefon komórkowy oraz dopuścił się innych przewinień. Został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące.
Dyżurny wieluńskiej komendy w nocy z 23 na 24 kwietnia otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu mienia na terenie Skomlina.
- Skierowani na miejsce mundurowi ustalili, że pod dom, w którym zamieszkuje 27-latka podjechało auto, z którego wysiadł jej znajomy – relacjonuje st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik KPP w Wieluniu.
- Mężczyzna bez żadnego powodu zaczął kopać w zaparkowany nieopodal jej samochód, skoda octavia, powodując uszkodzenia. Widząc całą sytuację, kobieta wyszła, aby z nim porozmawiać, ale wtedy mężczyzna stał się wobec niej agresywny. Uderzył ją w twarz oraz uszkodził jej telefon komórkowy. Po całym zajściu odjechał.
27- latek po jakimś czasie ponownie wrócił pod dom kobiety, tym razem wspólnie ze swoim kolegą. Oboje wtargnęli do mieszkania i ją pobili. Młodszy z nich przytrzymywał pokrzywdzoną, a drugi bił ją pięściami po całym ciele. Starszy z napastników był bardzo agresywny, zaatakował także trójkę znajomych 27-latki, którzy u niej przebywali. Ponadto wobec kobiety i jej znajomego kierował groźby pozbawienia życia.
- Mężczyzna uszkodził też seata toledo zaparkowanego w pobliżu domu, należącego do właściciela posesji. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania dwóch agresorów. Obaj zostali zatrzymani jeszcze tego samego dnia i osadzeni w policyjnym areszcie – informuje Grela.
Sprawcy usłyszeli zarzuty pobicia 27-latki, za co grozi im do 3 lat pozbawienia wolności. Starszy z nich odpowie również za kierowanie gróźb karalnych, uszkodzenie mienia, lekkie uszkodzenia ciała, naruszenie miru domowego, a niektóre z jego zachowań zostały zakwalifikowane jako czyny chuligańskie. Trafił do aresztu na dwa miesiące. Za popełnione przestępstwa może spędzić w więzieniu do 5 lat.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze