Reklama

Pojechali na interwencję w sprawie domowej awantury - na miejscu odkryli... nielegalną uprawę konopii

Nietypowo zakończyła się interwencja policjantów w sprawie awantury domowej. Gdy funkcjonariusze pojawili się w mieszkaniu, odkryli nielegalną uprawę konopii, a także sprzęt do sprzedaży narkotyków. Podejrzani usłyszeli już zarzuty. 

Do zdarzenia doszło na terenie jednej z posesji w gminie Poczesna. W sobotni wieczór, 26 kwietnia funkcjonariusze pojechali do gminy Poczesna. Tam - według zgłoszenia - doszło do awantury domowej. Kobieta poprosiła o pomoc, stwierdziła, że jej mąż się awanturuje. Na miejscu ustalono, że doszło pomiędzy nimi do nieporozumienia. Okazało się jednak, że cała sprawa miała swój dalszy bieg...

- Policjanci zwrócili uwagę na charakterystyczny młynek i elektroniczną wagę. Okazało się, że w szklanej cieplarce na posesji znajduje się uprawa nielegalnych roślin. Zarówno kobieta jak i mężczyzna wzajemnie obwiniali się o hodowlę roślin i żadne z nich nie przyznawało się do ich posiadania. Wstępnie wykonane testy potwierdziły, że zabezpieczone rośliny to konopie indyjskie - informuje podkom. Barbara Poznańska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. 

Reklama

Policjanci zatrzymali parę do wyjaśnienia. Oboje trafili do policyjnego aresztu. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił kobiecie i jej małżonkowi przedstawić zarzut uprawiania wspólnie nielegalnych roślin, za co grożą im nawet trzy lata więzienia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości