Policjanci z sieradzkiej drogówki zatrzymali w miniony weekend czterech kierowców, którzy jechali ponad 100 km/h w obszarze zabudowanym. Pobłażliwości ze strony funkcjonariuszy nie było. Wszyscy zostali surowo ukarani.
Do pierwszej kontroli doszło 20 czerwca na ulicy Reymonta w Sieradzu. Funkcjonariusze zatrzymali tam 23-letnią mieszkankę powiatu sieradzkiego, która poruszała się audi z prędkością aż o 52 km/h wyższą od dozwolonej. Kolejne interwencje miały miejsce 21 czerwca. Około godziny 9:30 w Tumidaju, na terenie gminy Brzeźnio, policjanci zatrzymali 44-latka, który kierując audi jechał z prędkością 105 km/h. Natomiast kilka godzin później na ulicy Wspólnej w Brzeźniu, w ręce mundurowych wpadła 37-letnia kierująca BMW, która przekroczyła dozwoloną prędkość o 66 km/h. Z kolei 22 czerwca około godz. 7:30, policjanci zmierzyli prędkość mercedesa, który jechał przez miejscowość Tomisławice w gminie Warta. Okazało się, że 75-letni kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o 73 km/h.
- Funkcjonariusze sieradzkiej drogówki każdego dnia podejmują działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach powiatu. Jednym z kluczowych obszarów kontroli pozostaje prędkość, z jaką poruszają się kierujący pojazdami. To właśnie nadmierna prędkość niezmiennie należy do głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach zdarzeń drogowych. W związku z tym nie ma przyzwolenia na lekceważenie obowiązujących ograniczeń - informuje asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Wobec wszystkich czterech kierujących funkcjonariusze zastosowali sankcje przewidziane przepisami. Zatrzymano im prawa jazdy na okres trzech miesięcy, a ponadto zostali ukarani mandatami karnymi oraz punktami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze