W sobotę po południu, 11 października, w powiecie pajęczańskim dochodzi do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Auto wypada z drogi, wjeżdża do lasu i uderza w drzewo.
W sobotę 11 października, o godzinie 13:02, pajęczańskie służby zostają zaalarmowane o wypadku w Ważnych Młynach (gm. Nowa Brzeźnica).
Na miejsce przybywają trzy zastępy straży pożarnej, w tym z JRG PSP Pajęczno, OSP Nowa Brzeźnica i OSP Prusicko oraz policja i ratownicy medyczni. Okazuje się, że kobieta jadąca osobówką od strony Częstochowy w kierunku Starej Brzeźnicy, z nieznanych jeszcze przyczyn, na łuku drogi wypadła z jezdni, wjechała do przydrożnego lasu i uderzyła w drzewo. Siła uderzenia kilkukrotnie obróciła samochód.
- Na szczęście nie było osób poszkodowanych. Kierowca stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Autem podróżowały dwie osoby. Same opuściły samochód. Zespół Ratownictwa Medycznego, po ich przebadaniu, nie podjął decyzji o hospitalizacji – informuje dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie Marcin Krysiak.
Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez reporterów portalu kulisy.net wynika, że kierująca nie jechała szybko.
- Góra jakieś 40 – 50 kilometrów na godzinę – mówi świadek jadący bezpośrednio za samochodem, który wypadł z drogi.
Ostatecznie zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Policjanci ustalają jej dokładne okoliczności i przyczyny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze