Pogoda nie rozpieszcza kierowców, a niektórzy sami o siebie nie dbają. Brak wyobraźni i brawura doprowadziły do „lawinowego” zdarzenia na drodze w Kraszkowicach.
We wtorek 25 listopada, około godziny 17, w Kraszkowicach (gm. Wierzchlas, pow. wieluński) kierowca jechał za szybko. W efekcie skasował zaparkowaną przyczepę kempingową, znak drogowy i zakończył podróż na drzewie.
- 35-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego, kierując samochodem marki Mazda, na prostym odcinku drogi nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad kierowanym przez siebie pojazdem i uderzył w zaparkowaną przyczepę kempingową, następnie w znak drogowy, a potem w przydrożne drzewo – relacjonuje st. asp. Katarzyna Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Na szczęście mężczyźnie, ani nikomu innemu nic się nie stało.
- Zastosowano postępowanie mandatowe – dodaje policjantka.
A po wszystkim na miejsce przybyli strażacy z OSP KSRG Kraszkowice, żeby posprzątać bałagan, którego narobił nierozważny kierowca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze