Dramatyczny weekend dla mieszkańców Ożarowa-Towarzystwo. W sobotnie popołudnie (5 kwietnia) doszło do groźnego pożaru murowanego domu jednorodzinnego. W akcji gaśniczej brało udział aż 24 strażaków. To jednak nie koniec kłopotów rodziny.
Na miejsce zdarzenia zadysponowano siedem zastępów straży - trzy z Państwowej Straży Pożarnej oraz cztery jednostki OSP z Ożarowa, Mokrska i Komornik. Działania służb polegały na zabezpieczeniu terenu, ugaszeniu pożaru oraz dokładnym przeszukaniu obiektu.
Na szczęście, według wstępnych informacji, w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Mieszkańcy zdołali opuścić dom przed przybyciem służb ratunkowych.
- Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona. Sprawą zajmuje się Policja, która wszczęła dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Również straty materialne pozostają na ten moment nieoszacowane i będą przedmiotem dalszych ustaleń - komentuje asp. sztab. Maciej Dura, oficer prasowy Komendanta PSP w Wieluniu.
Reklama
Niestety, to nie koniec niepokojących wieści. Dzień po zdarzeniu - 6 kwietnia - doszło do ponownego rozpalenia się pogorzeliska. Przyczyna tego incydentu również pozostaje nieznana – w tej sprawie również prowadzone będzie policyjne dochodzenie.
Strażacy apelują o ostrożność i przypominają, aby nie lekceważyć nawet pozornie ugaszonego ognia. Sytuacja w Ożarowie pokazuje, jak niebezpieczne mogą być skutki pożaru – także po zakończeniu akcji gaśniczej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze